- argumentuje "Wprost".
Młody Tusk wynajął Giertycha. Co na to ojciec?>>>>
Z młodym Tuskiem spotkali się w sopockim pubie, który prowadzi lokalny polityk PO i przyjaciel Michała. Tuż obok słynnego Hotelu Grand.
Michał Tusk chętnie opowiadał, co sądzi o rządzie ojca, otoczeniu premiera, polityce i swej współpracy z P. "Wprost" pisze, że opowiadał tak głośno, że zwracał uwagę turystów.
Z tego, co mówił wynikało, że młody Tusk ma zupełnie inne poglądy na temat PR kryzysowego niż ojciec i jego współpracownicy, w tym "Igorek", czyli Igor Ostachowicz, odpowiedzialny za wizerunek szefa rządu.
Tusk twierdził, że trzeba rozmawiać, a nie czekać cicho, aż przejdzie burza.
Tusk odpowiadał tez wtedy, że z ojcem jeszcze nie miał okazji rozmawiać twarzą w twarz, bo ten jest na urlopie za granicą, a przez telefon rozmowa o Amber Gold się nie klei. -cytuje "Wprost" syna premiera.
Michał Tusk był ponoć na był na tyle otwarty, że chciał dziennikarzom dać hasła do swojej prywatnej skrzynki mailowej, którą zarejestrował jako Józef Bąk.
Po publikacji materiału wysłał autorom sms-a z podziękowaniami, a potem przestał odbierać telefony.