- powiedziała Szydło.
Posłanka mówiła, że rząd w budżecie przyjął filozofię reformowania poprzez likwidowanie np. sądów w miastach powiatowych, szkół, komisariatów policji, placówek poczty, połączeń kolejowych i autobusowych. - mówiła Szydło.
Przyznała, że sytuacja zewnętrzna ma wpływ na to, co dzieje się w Polsce, ale właśnie w czasie kryzysu trzeba mieć program rozwoju i pobudzenia gospodarki.
- mówiła.
Podkreśliła, że nie można też prowadzić polityki rozwoju . Samo przedłużenie urlopów macierzyńskich - jej zdaniem - nie rozwiąże problemów demograficznych Polski, jeśli nie zostanie stworzony system, w który młodzi ludzie będą mieć pracę, mieszkania i stać ich będzie na wysyłanie dzieci do żłobków i przedszkoli. Zachęci to - jak zaznaczyła - młodych ludzi do zakładania rodzin.
- podkreśliła.
Szydło mówiła, że wprowadzenie metody kasowej w rozliczeniach VAT nie stanie się remedium na problemy polskich firm, jeżeli nie będzie ona elementem zmian systemowych, które uwolnią przedsiębiorczość od biurokracji i stworzą dla nich preferencje dla inwestowania i tworzenie nowych miejsc pracy.
- mówiła.
Szydło zaznaczyła, że należy podążać drogą preferencji inwestycyjnych, ulg podatkowych dla rodzin, zwolnień z podatków dla najniższych emerytur, likwidacji szarej strefy.
- mówiła.
Jej zdaniem czas skończyć z marnowaniem pieniędzy na projekty nieefektywne i takie szkolenia, po których ludzie nie znajdują pracy. - apelowała.
Jej zdaniem nie można dopuścić do tego, by Polska była krajem rozwijającym się w kilku prędkościach. Samorządy nie mogą być kołem ratunkowym dla budżetu. - mówiła Szydło.
Posłanka zaznaczyła, że PiS przedstawiło program alternatywny wobec propozycji rządu. - podsumowała.