Dziennik Gazeta Prawana logo

Ministrowie polityczni zamiast merytorycznych. Rekonstrukcja na raty?

22 kwietnia 2013, 07:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Posiedzenie rządu. Donald Tusk i Mikołaj Budzanowski
Ministrowie polityczni zamiast merytorycznych/Newspix
Rekonstrukcja rządu miała być w lipcu, ale dymisja ministra skarbu wskazuje, że już się zaczęła i może być prowadzona na raty.

Donald Tusk zapowiedział możliwe powołanie instytucji zajmującej się w rządzie sprawami energetyki. To oznacza, że docelowo możliwa jest wymiana kolejnego szefa resortu, tym razem środowiska. Zwłaszcza, że Marcin Korolec startuje na szefa jednej z organizacji międzynarodowych. Tymczasem koalicja szykuje się do wyborczego maratonu: w ciągu dwóch lat Polacy pójdą do urn cztery razy. Dlatego kolejni nominaci będą politycznie mocniejsi od poprzedników.

– ocenia jeden z członków rządu. Tak się stało w przypadku ministra skarbu. Z nieoficjalnych informacji "DGP" wynika, że za następcą Mikołaja Budzanowskiego premier zaczął się rozglądać po ujawnieniu groźby bankructwa LOT-u. Jeszcze zanim stało się głośno o memorandum w sprawie Jamału II, jeden z szefów instytucji finansowych miał być pytany, czy się zgodzi zostać ministrem. Ostatecznie nowym szefem resortu nie został nikt z rynku. Będzie nim polityk PO z doświadczeniem rządowym, samorządowym i biznesowym Włodzimierz Karpiński, do tej pory wiceminister administracji i cyfryzacji, a także – w przeciwieństwie do poprzednika – poseł.

– mówi jeden z posłów PO. Faktycznie poprzedni minister dystansował się od polityków Platformy. Do tego usuwał ze spółek Skarbu Państwa nominatów swojego poprzednika Aleksandra Grada. Dlatego politycy PO za nim nie przepadali. Miał na koncie sukcesy, takie jak pertraktacje z Gazpromem w sprawie obniżki cen gazu, decyzje w sprawie rozbudowy infrastruktury gazowej czy presję na spółki zależne od skarbu państwa w sprawach energetyki. Ale prowadziło to do konfliktów z szefami największych spółek.

Efektem był brak pisemnej informacji z PGNiG o planowanym memorandum między Gazpromem a EuRoPol Gazem, co wynika z raportu szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza. Jak tłumaczy jeden z polityków PO, to kolejna po Locie wpadka w nadzorze nad spółkami. Efekt? Premier nie dostał na czas potrzebnych informacji. – – słyszymy od kilku polityków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj