Dziennik Gazeta Prawana logo

Hofman o niechlubnych "taśmach": Prezes wybacza łatwiej niż żona...

24 września 2013, 16:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adam Hofman
Adam Hofman/Newspix
Adam Hofman bronił w RMF FM ekspertów z komisji Antoniego Macierewicza. Skomentował też słynne nagranie, na którym uwieczniono jego nieparlamentarną rozmowę z pracownicą biura PiS.
Blisko stu naukowców z całego świata na jednej z konferencji smoleńskiej zajmowało się tą sprawą i to są naukowcy ze wszystkich dziedzin, które są potrzebne w wyjaśnieniu katastrofy: od fizyki, przez chemię, przez wytrzymałość materiałów. Najróżniejsze dziedziny, które są niezbędne.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wywiady/kontrwywiad/news-hofman-prokuratura-popelnila-przestepstwo-papiery-na-stol,nId,1031753?utm_source=paste&utm_medium=paste&

- mówił Hofman w rozmowie z Konradem Piaseckim, który pytał go o wątpliwości dotyczące wiarygodności ekspertów z komisji Macierewicza. Z odtajnionych akt prokuratury wynika, ze w zeznaniach wielu nie potrafiło podać dowodów na swoje teorie tłumaczące przyczyny wypadku.

Hofman odniósł się też w rozmowie do słynnych taśm, opublikowanych przez tygodnik "Wprost". - zapytał Hofmana dziennikarz.

odpowiedział poseł PiS.

ło - powiedział Hofman.

dodał poseł ucinając dyskusję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj