Coraz gorzej wygląda sytuacja ekologów z Greenpeace, których zatrzymali rosyjscy pogranicznicy. Rosyjscy śledczy twierdzą, że na pokładzie statku była szpiegowska aparatura, a działacze próbowali staranować okręty straży przybrzeżnej.
- tłumaczy na konferencji prasowej generał Władimir Markin, rzecznik rosyjskiej prokuratury - informuje tvn24.pl.
To nie koniec nowych zarzutów. Zdaniem generała Markina, część ekologów . Uważa on, że tym samym był to atak na przedstawicieli władz, a to jest przestępstwo za które grozi od 12 lat łagru do dożywocia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Powiązane
Zobacz
|