Dziennik Gazeta Prawana logo

Halicki przyznaje: Dostaliśmy żółtą kartkę

13 października 2013, 22:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej Halicki
Andrzej Halicki/Newspix
To referendum było dla nas ostrzeżeniem - mówi Andrzej Halicki. Polityk Platformy skomentował wyniki referendum warszawskiego. Sondaże mówią o tym, że zabrakło okołu dwóch procent frekwencji, aby było ono ważne.

Andrzej Halicki uważa, że nie można tutaj mówić o pyrrusowym zwycięstwie. Ma wrażenie, że od czerwca Platforma mocna stara się naprawić podstawowy błąd, którym w jego opinii jest słabsza komunikacja Ratusza z warszawiakami.

Poseł Halicki uważa, że niepotrzebne warszawskiemu referendum nadano ogólnopolski charakter. Nie widział sensu wiązania odwoływania Hanny Gronkiewicz-Waltz z premierem Tuskiem. Uważa też, że referendum nie było żadnym katalizatorem działań pani prezydent. Działała ona zgodnie z kalendarzem, ale rzeczywiście ostatnio więcej mówi się o stolicy. - dodał Halicki.

Ze wstępnych badań sondażowych wynika, że za odwołaniem prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz było 93,8 procent głosujących, a przeciwko - 6,2 procent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj