Jarosław Kaczyński wzywa Brukselę, by stanowczo zareagowała, jeśli ukraińskie władze rozpędzą majdan w Kijowie. Domaga się, by w razie ataku na wszystkich winnych nałożono sankcje.
Jeśli władza użyje siły wobec protestujących na Ukrainie, Unia Europejska powinna twardo zareagować. Z takim apelem do unijnych przywódców wystąpił prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. Kordony milicji otoczyły dziś tzw. Euromajdan w Kijowie, gdzie cały czas odbywają się wiece opozycji. Choć prezydent Janukowycz zadeklarował gotowość do rozmów, sytuacja jest wciąż napięta.
- podkreślał Jarosław Kaczyński. Prezes Prawa i Sprawiedliwości wyraził jednak nadzieję, że na Ukrainie nie dojdzie do ponownego rozlewu krwi. 30 listopada oddziały milicji rozpędziły demonstrację opozycji na euromajdanie. Rannych zostało kilkadziesiąt osób, w tym dwoje Polaków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|