Dziennik Gazeta Prawana logo

Szefowa speckomisji: Nie ma dowodów w sprawie tłumaczenia raportu WSI

17 grudnia 2013, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poseł PiS Antoni Macierewicz
Brak dowodów ws. tłumaczeń raportu Macierewicza/Agencja Gazeta
Nie ma dowodów potwierdzających, iż raport z likwidacji WSI był tłumaczony na rosyjski przed publikacją w języku polskim. Przyznała to po posiedzeniu sejmowej komisji służb specjalnych, jej przewodnicząca Elżbieta Radziszewska z PO.

Umowy, które pokazał komisji służb specjalnych obecny szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, zostały sporządzone już po publikacji raportu w Monitorze Polskim, czyli wtedy, kiedy raport był jawny.

Służba Kontrwywiadu szuka dokumentów mających pokazać, na jakiej podstawie i kiedy pojęto decyzję o tłumaczeniu raportu. Z pokazanych komisji faktur potwierdzających zlecenie tłumaczenia wynika, że umowę podpisywano jednego dnia, a realizacja, czyli zapłata następowała kolejnego dnia.

Elżbieta Radziszewska z Platformy Obywatelskiej, powiedziała, że komisja czeka na kolejne dokumenty, w tym na sprawozdania z jej posiedzeń od 2005 roku. Posłanka powiedziała, że po dzisiejszym posiedzeniu ma dużo więcej pytań dotyczących całej sprawy, czyli likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, sposobu weryfikacji funkcjonariuszy, tworzenia nowych służb, obiegu dokumentów, przedstawiania i wreszcie tłumaczenia raportu z likwidacji WSI.

Poseł Artur Dębski z Twojego Ruchu, który wywołał sprawę raportu Macierewicza, przyznaje, że komisja nie ma jednoznacznych dowodów. Poseł dodaje, że są badane poszlaki i okoliczności mogące wskazywać, iż fragmenty raportu były dostarczane tłumaczce przed jego opublikowaniem. Sprawę tę bada Służba Kontrwywiadu Wojskowego.

Poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Stanisław Wziątek przyznaje, że komisja nadal wie za mało. Jego zdaniem, . Poseł Wziątek podkreśla, że sprawę warto zgłębić w szczegółach.

Uznaje też za niepokojący fakt, iż wiele dokumentów zaginęło. - powiedział poseł Wziątek.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości wyszli z posiedzenia komisji jako pierwsi. Marek Opioła powiedział, że żadne procedury, dotyczące raportu z likwidacji WSI, nie zostały złamane.

- powiedział poseł Opioła. Dodał, że komisja szuka "kwitów" na Macierewicza, ale umowy, którymi dysponuje, były podpisane zgodnie z prawem po publikacji raportu.

Komisja do spraw służb specjalnych wróci do sprawy w lutym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj