Europoseł w rozmowie z tygodnikiem spowiada się z tego, co wydarzyło się na lotnisku we Frankfurcie. Według niemieckiego "Bilda" będący pod wpływem alkoholu Protasiewicz krzyczał "Heil Hitler" i pytał celnika, czy kiedykolwiek był w Auschwitz. Polityk został zatrzymany przez niemieckie służby. Po tym, jak wybuchła afera Jacek Protasiewicz złożył na ręce Donalda Tuska rezygnację z przewodniczenia klubowi PO-PSL w Parlamencie Europejskim. Ustąpił również z funkcji szefa kampanii PO w nadchodzących eurowyborach.
Dziś Jacek Protasiewicz twierdzi, że mu i to, bo .
Jak to się stało, że wiceprzewodniczący europarlamentu zaliczył taką wpadkę?
- tłumaczy Protasiewicz.
Polityk nie zaprzecza, że swoją rolę odegrał też alkohol. Jak mówi, .
- mówi europoseł.
- dodaje polityk.
Protasiewicz twierdzi, że już nieco ochłonął i przy okazji wyjaśnia, w jaki sposób doszło do bardzo emocjonalnej konferencji prasowej, na której próbował przedstawić szczegóły incydentu we Frankfurcie.Europoseł ma pretensje...
- mówi Protasiewicz.
Kilka dni temu media obiegła informacja, że Protasiewicz podrywał kiedyś żonę swego największego rywala Grzegorza Schetyny...
- wyjaśnia europoseł.
Protasiewicz mówi, że nie zamierza rezygnować z funkcji szefa dolnośląskich struktur PO.
- zadeklarował polityk.