"Fakt" napisał dziś, że Radosław Sikorski wysłał oficerów BOR po pizzę.
można było przeczytać.
Ładnie @sikorskiradek https://t.co/3xURFBkogK BOR Pizza z dostawa do domu pic.twitter.com/1ObsKLBU0i
— janpoplawski (@janpoplawski) maj 6, 2014
Głos w całej sprawie szybko zabrało ministerstwo. - wyjaśnił rzecznik MSZ, Marcin Wojciechowski.
Na kogucie, poproszę. BOR Pizza.
— Michał Majewski (@MajewskiMichal) maj 6, 2014
8 maja szef resortu spraw zagranicznych ma przedstawić swoja wizję polityki zagranicznej i cele polskiej dyplomacji na najbliższy rok.
Dopytywany o etyczność takiego zachowania, nie zdążył udzielić odpowiedzi, gdyż zrobiła to za niego rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska.
powiedział Jarosław Kaczyński proszony o komentarz w tej kwestii.
BOR: Biuro Obsługi Radosława
— Kasia Pawlak (@KatarzynaPawlak) maj 6, 2014
A to Radzio zamówił BOR-pizzę? Bo nie znam tej historii. Ciekawe, czy kasę funkcjonariuszom oddał. Jak go znam, pewnie nie.
— Łukasz Warzecha (@lkwarzecha) maj 6, 2014
skwitował prezes PiS.
Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska wyjaśniła, po rozmowie z ministrem Sikorskim, że funkcjonariusze, którzy przyjechali z pizzą, kupili ją do siebie, i że dopiero rozpoczynali pracę. - - podsumowała pytanie Małgorzata Kidawa-Błońska.