Dziennik Gazeta Prawana logo

Leszek Miller, Janusz Korwin-Mikke i Marek Sawicki byli na przyjęciu w rosyjskiej ambasadzie

13 czerwca 2014, 09:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Leszek Miller
Leszek Miller/Wikimedia Commons
Zarówno Leszek Miller, jak i Janusz Korwin-Mikke pojawili się na obchodach państwowego święta w ambasadzie Rosji. "Nic mi nie wiadomo, że jesteśmy w stanie wojny z tym krajem" - tłumaczy szef lewicy.

Zapytany przez Monikę Olejnik, czy Leszek Miller przyznał, że był na przyjęciu, bo został zaproszony na rosyjskie święto narodowe. - tłumaczył . Stwierdził też, że byli tam także ambasadorowie, czy także minister rolnictwa, Marek Sawicki.

W ambasadzie był też Janusz Korwin-Mikke. Lider Nowej Prawicy nie spotkał się jednak z szefem SLD. Nie wszedł w zasięg mojego wzroku. Było dużo ludzi- stwierdził Miller. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj