Ewa Kopacz przyznaje, że w przeszłości zaufała SKOK-om i wzięła kredyt w
jednej z kas. Dodała, że z powodów zastrzeżeń do tych instytucji
finansowych, zrezygnowała z ich usług.
Premier pytana przez dziennikarzy na konferencji prasowej powiedziała, że nie jest problemem to, że Polacy zaufali SKOK-om, ale inne kwestie. Kopacz pytała, dlaczego nadzór nad kasami przyszedł zbyt późno, dlaczego opóźniano ten nadzór i dlaczego pewne osoby nieodpowiedzialnie zarządzały zdeponowanymi tam pieniędzmi.
- powiedziała premier.
Ewa Kopacz przypomniała., że do SKOK-ów z funduszu gwarantowanego przekazano już 3 miliardy 300 milionów złotych.
CZYTAJ TAKŻE: Niewygodne pytania do Andrzeja Dudy? "PiS odwraca kota ogonem">>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|