Szef MON mówił w radiowej Jedynce, że to ważny ruch na światowym rynku. Tomasz Siemoniak podkreślał, że Lockheed Martin jest dobrze znany polskim władzom.
zaznaczył polityk PO.
Tomasz Siemoniak tłumaczył, że przyczyną planowanego zwolnienia 500 pracowników z zakładów w Mielcu jest światowa sytuacja Sikorsky Aircraft. W jego ocenie, to koniec okresu przejściowego, a nowi właściciele szybko przygotują dalszy plan działania.
Zadeklarował, że rząd jest zainteresowany współpracą z zakładami w Mielcu i w Świdniku. Przypomniał, że obecnie negocjowany jest kontrakt na dostawę 50 nowych śmigłowców. - mówił wicepremier.
Tomasz Siemoniak zadeklarował, że nie ma pośpiechu z podpisywaniem umów z Airbus Helicopters w sprawie zakupu śmigłowców Caracal. Jak powiedział, do podpisu dojdzie wtedy, gdy rząd będzie miał wynegocjowaną umowę offsetowo-przemysłową i główną - na dostawę maszyn.
- podkreślił minister obrony narodowej.