Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik MON: Działania Rosji po katastrofie smoleńskiej wpływają na ocenę tamtych wydarzeń

14 marca 2016, 18:07
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Bartłomiej Misiewicz
Bartłomiej Misiewicz/PAP Archiwalny
Rzecznik MON broni słów swojego szefa o katastrofie smoleńskiej. Zdaniem Bartłomieja Misiewicza, zachowanie zarówno Rosjan, jak i "części osób w Polsce" nie wyjaśniło w "rzeczywistysposób przyczyn katastrofy smoleńskiej. Stwierdził też, że Polska nie będzie już prosiła o zwrot wraku, a zacznie się domagać swojej własności.

Minister obrony Antoni Macierewicz powiedział w sobotę: . W poniedziałek rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, który prowadzi tamtejsze śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej, Władimir Markin zamieścił komentarz na swoim koncie na Twitterze: . Markin dodał, że Rosja , jak Polska ".

Pytany w poniedziałek o tę wymianę zdań rzecznik polskiego MON oznajmił, że - powiedział Misiewicz.

Dodał, że podkomisja będzie się zajmowała również materiałami, które - jak powiedział - zostały ukryte przed opinią publiczną przez Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, która w latach 2010-11 pod przewodnictwem ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera badała katastrofę. - powiedział rzecznik MON.

Pytany, czy mówienie o terroryzmie nie było nadużyciem, Misiewicz odpowiedział: - dodał.

Rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina, Dmitrij Pieskow oświadczył w poniedziałek, że okoliczności katastrofy są dobrze znane i były przedmiotem oficjalnego śledztwa. - powiedział rzecznik Kremla. Według niego słowa polskiego ministra obrony - powiedział Pieskow.

Pytany o te reakcje Misiewicz oświadczył: . Pytany o zwrot wraku tupolewa i czarnych skrzynek rzecznik MON powiedział, że te rozmowy prowadzi MSZ. W sobotę szef MON, nawiązując do wypowiedzi prezydenta Lecha Kaczyńskiego z 2009 r. o ludobójstwie katyńskim powiedział, że . Zastrzegł, że nie wskazuje na , ale - jak mówił - .

Jak podkreślił Macierewicz, - dodał Macierewicz. 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj