Politycy PO: lider partii Grzegorz Schetyna i przewodniczący klubu Platformy Sławomir Neumann podsumowali we wtorek 6 miesięcy rządów PiS.

Reklama

W tych sześciu miesiącach mamy do czynienia z kneblowaniem ust opozycji w Sejmie. To, jak marszałek Kuchciński prowadzi obrady zakrawa na skandal. Ostatnie wydarzenia, kiedy posłowie PO karani są finansowo za to, że próbują zabrać zdanie w ważnych kwestiach i marszałek wyłącza im mikrofon, a potem karze finansowo, pokazuje, że PiS próbuje zamknąć usta opozycji i zamknąć kontrolę demokratyczną nad rządami swoje partii - ocenił Neumann.

Dlatego też - dodał - jego klub jeszcze w tym tygodniu złoży wniosek o odwołanie Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu. - Tak, aby następca wypełniał rolę konstytucyjną, jaką ma marszałek Sejmu, czyli prowadził obrady izby i pilnował, żeby Sejm był izbą, którą kontroluje rząd, czego dzisiaj nie ma - powiedział Neumann.

W ubiegłym tygodniu Prezydium Sejmu - przy głosach sprzeciwu wicemarszałków Barbary Dolniak (Nowoczesna) i Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (PO) - podjęło decyzję o obniżeniu posłowi Tomaszowi Lenzowi uposażenia poselskiego o połowę na okres jednego miesiąca. Zgodnie z uzasadnieniem do tej decyzji, 14 kwietnia Lenz w Sejmie podczas rozpatrywania punktu dotyczącego wyboru sędziego TK, zgłosił się do przedstawienia wniosku formalnego, ale takiego wniosku nie złożył, prowadził natomiast dyskusję z salą.

Liderzy PO zapowiedzieli we wtorek, że w sprawie poparcia wniosku o odwołanie Kuchcińskiego będą rozmawiać z pozostałymi klubami opozycyjnymi. Dodał, że w przygotowanym wniosku nie ma na razie wskazanego kandydata na kolejnego marszałka. "Będziemy rozmawiać - na razie zapowiadamy (wniosek), zbierzemy podpisy i będziemy państwa na bieżąco informować" - zapowiedział Schetyna.

Reklama

Wyraził nadzieję, że Kuchciński "przyjmie do siebie" krytykę PO. - Marszałek Sejmu znaczy bardzo dużo i musi w dobry sposób organizować prace Sejmu, musi być ponad też partyjnymi różnicami i klubową dysputą. Dużo od niego zależy (...), więc mamy nadzieję, że pan marszałek przyjmie do siebie te uwagi i nie będzie w sposób wybiórczy traktował posłów i kneblował ich wypowiedzi. To jest coś, na co nigdy nie pozwolimy w polskim parlamencie - powiedział szef PO.

Sejm odwołuje marszałka na wniosek złożony przez co najmniej 46 posłów i imiennie wskazujący kandydata na kolejnego marszałka. Sejm odwołuje i wybiera marszałka bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, w jednym głosowaniu.