Soloch poinformował w TVP Info, że w środę w Belwederze odbędzie się organizowana przez BBN oraz MSZ, międzynarodowa konferencja poświęcona sprawom bezpieczeństwa w polityce migracyjnej. Wezmą w niej udział m.in. przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, instytucji UE, eksperci z Polski, Węgier, Włoch, Bułgarii, Czech, Słowacji, Holandii, Turcji, Macedonii i Ukrainy.
- podkreślił szef BBN.
Soloch na uwagę dziennikarza, że migranci cały czas napływają do krajów Unii Europejskiej, powiedział:
zaznaczył szef BBN. Jak mówił, jest w tej kwestii "ostrożnym optymistą".
Soloch podkreślił też, że sankcje na Rosję zostaną utrzymane do końca czerwca. "Oczywiście na ten temat cały czas się dyskutuje, cały czas są tacy, którzy byliby skłonni znieść te sankcje" - zaznaczył.
Pytany o stanowisko Polski w sprawie gazociągu OPAL Soloch, powiedział m.in., że Polska, Słowacja, czy kraje bałtyckie, oczekują wypracowania wspólnego, solidarnego stanowiska wobec polityki energetycznej. "OPAL, Nord Stream, to jest rzecz, którą my krytykujemy, będziemy zaskarżać decyzje w tej sprawie, jeśli (decyzje) będą szły w tym kierunku, który jest dla nas niekorzystny. Będziemy starać się przekonać naszych partnerów europejskich do wspólnej, solidarnej polityki w tym względzie" - podkreślił szef BBN.
Decyzja Komisji Europejskiej w sprawie gazociągu OPAL zapadła 28 października. Dzięki niej Rosjanie do 2033 roku będą mogli wykorzystywać 80 proc. przepustowości OPAL-u. Obecnie Gazprom korzysta z 50 proc. przepustowości, lecz od dawna wnioskuje, by było to blisko 100 proc. Tym samym z gazociągu Nord Stream 1 Gazprom będzie mógł wprowadzić do Niemiec o ponad 20 mld m sześc. gazu więcej, niż był w stanie zatłoczyć do tej pory.