Dziennik Gazeta Prawana logo

MON o wypadku Macierewicza: Wizyta ministra w Toruniu nie była prywatna

27 stycznia 2017, 16:11
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz/Agencja Gazeta
Wizyta ministra Antoniego Macierewicza w Toruniu nie była prywatna, MON rozważa złożenie doniesienia o przestępstwie świadomego wprowadzenia w błąd organów ścigania przez posłów PO - poinformował w piątek PAP resort obrony.

W piątek PO złożyła zawiadomienie do prokuratury w związku z wypadkiem samochodowym z udziałem szefa MON Antoniego Macierewicza, do którego doszło w środę. Zdaniem posłów Platformy prokuratura powinna sprawdzić, czy Macierewicz przekroczył swoje uprawnienia.

napisało ministerstwo w odpowiedzi na pytanie PAP o komentarz do zawiadomienia PO.

poinformował resort.

W odpowiedzi podkreślono też, że wyjaśnianiem wypadku zajmuje się prokuratura i Żandarmeria Wojskowa, "a nie politycy". napisało MON.

PO poinformowała w piątek, że zawiadomiła prokuraturę w związku z wypadkiem samochodowym z udziałem szefa MON. Poseł Arkadiusz Myrcha (PO) powiedział, że coraz więcej wskazuje na to, że w sprawie wypadku zostało naruszone prawo. podkreślił.

Według Myrchy minister Macierewicz mógł przekroczyć uprawnienia i Zdaniem posła PO mogła też dojść do sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym.

Z kolei Krzysztof Brejza (PO) powiedział, że prokuratura powinna ustalić m.in., dlaczego Macierewicz

W środę ok. godz. 17.46 w Lubiczu k. Torunia na drodze krajowej nr 10 zderzyło się osiem pojazdów, w tym dwa samochody BMW należące do ŻW i sześć pojazdów cywilnych. Poszkodowane zostały trzy osoby, które po wizycie w szpitalu zostały zwolnione do domów. W jednym z aut ŻW jechał szef MON Antoni Macierewicz. Nic mu się nie stało. Zaraz po zdarzeniu pojechał do Warszawy innym samochodem.

Przebieg zdarzenia bada Żandarmeria Wojskowa pod nadzorem działu ds. wojskowych Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald. Czynności na miejscu zdarzenia prowadziła także policja. Według prokuratury wpływ na zdarzenie mogły mieć trudne warunki panujące na drodze. Według wstępnych ustaleń, jeden z samochodów w kolumnie z uwagi na trudne warunki drogowe stracił przyczepność z nawierzchnią i uderzył w tył poprzedzającego go pojazdu. Następnie oba pojazdy, wytracając prędkość, uderzyły w samochody stojące przed skrzyżowaniem.

Minister Macierewicz wracał do Warszawy z Torunia, z sympozjum "Oblicza dumy Polaków", zorganizowanego w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej. Wieczorem wziął w Warszawie udział w gali przyznania prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu nagrody Człowiek Wolności tygodnika "wSieci". Jak napisał "Super Express", wykład w Toruniu minister rozpoczął od podziękowań dla kierowcy, który pokonał trasę z Warszawy w godzinę i 45 minut. Wyliczenia mediów wskazują, że także z miejsca kolizji do Warszawy minister dojechał ze średnią prędkością ok. 120 km/h.

Premier Beata Szydło w czwartek powiedziała, że nie chce komentować sprawy do czasu aż dochodzenie ustali przebieg zdarzenia.

PO domagała się od szefowej rządu informacji na temat szczegółów wypadku. Szef Platformy Grzegorz Schetyna powiedział, że to skandal, że "na prywatne spotkanie urzędujący minister wykorzystuje samochody służbowe i robi to w tak ordynarny sposób". Natomiast lider Nowoczesnej Ryszard Petru uważa, że szef MON jest specjalnie traktowany. "Wszyscy dobrze wiemy, że Macierewicz jest drugi po (Jarosławie) Kaczyńskim i nikt mu nie może nic zrobić. To jest chore w tym państwie" - powiedział Petru.

Natomiast Jacek Sasin (PiS) powiedział w czwartek, że wypadek szefa MON to był "normalny incydent, których się pewnie wiele zdarza każdego dnia". podkreślił Sasin. Podkreślił, że "twierdzenie, że to były jakieś prywatne podróże, jest całkowicie nieuzasadnione", bowiem częścią działalności publicznej jest informowanie w różnych gremiach o działaniach, jakie podejmuje rząd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj