Aleksander Kwaśniewski uważa, że speckomisja, która ma zająć się Bartłomiejem Misiewiczem, tak naprawdę ma zająć się Antonim Macierewiczem. Według byłego prezydenta, szef MON stanie "przed swoimi głównymi oponentami".
- mówił w "Kropce nad i" na antenie TVN24 Aleksander Kwaśniewski - dodał były prezydent.
Jego bowiem zdaniem, ostrze komisji wymierzone jest właśnie w szefa MON. - ocenił.
Kwaśniewski uważa te że sprawa Bartłomieja Misiewicza to dowód na konflikt między prezesem PiS i częścią polityków tej partii z szefem MON, który zdobył i poczuł się tak pewnie, że zatrudnił Misiewicza w Polskiej Grupie Zbrojnej. - mówił były prezydent. Jego zdaniem, to było dla prezesa PiS, więc
Według Kwaśniewskiego okaże się też, czy samo powołanie komisji i zawieszenie Bartłomieja Misiewicza w partii sprawi, że szef MON sam ograniczy swoje wpływy, czy też będzie walczył o pozycję w PiS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane
Zobacz
|