Nie byłoby w tym nic kontrowersyjnego, gdyby nie fakt, że w tym samym czasie, trzy lata przed rozpoczęciem służby w BOR, Pawlikowski studiował na politechnice w Krakowie. Obronił się w 1994 r. - czytamy w "Rz".
Dzięki tej decyzji gen. Andrzej Pawlikowski, który w kwietniu odszedł na emeryturę, uzyskał najwyższy przelicznik wysługi lat – 2,6 proc. Studia dają zaledwie 0,7 proc.
Generał Pawlikowski w BOR przepracował niespełna 17 lat (z sześcioletnią przerwą), ma 25 lat służby i według informacji "Rzeczpospolitej" pełną wysługę emerytalną. Od maja dostaje ok. 10 tys. zł świadczenia.
Pawlikowski w młodości wypasał owce (pochodzi z Zakopanego). W latach 2005-2007 był już szefem BOR. Wcześniej kierował wydziałem współpracy międzynarodowej. źródło: "Rzeczpospolita"
BOR prostuje informacje "Rzeczpospolitej"
Biuro Ochrony Rządu przesłało do PAP sprostowanie, w którym zaprzecza informacjom podanym przez "Rzeczpospolitą". Czytamy w nim m.in.: