Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik KRS o zmianach w sądownictwie: Jesteśmy kwalifikowani podobnie jak Turcja

14 lipca 2017, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy/Agencja Gazeta
Zmiany w sądownictwie budzą bardzo duże zaniepokojenie ze strony sieci europejskiej Krajowych Rad Sądownictwa, jesteśmy kwalifikowani dzisiaj podobnie jak Turcja - mówił w piątek na spotkaniu z senatorami PO w Sejmie rzecznik KRS sędzia Waldemar Żurek.

Spotkanie PO z przedstawicielem KRS odbyło się w przerwie prac Senatu; marszałek Stanisław Karczewski zaproponował w piątek wprowadzenie do porządku obrad nowelizacji ustaw: o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz o ustroju sądów powszechnych.

- powiedział senator PO Klich na spotkaniu z rzecznikiem KRS. Deklarował, że senatorowie PO zrobią wszystko, żeby Senat nie uchwalił tych zmian.

Do nowelizacji ustaw i do projektu ustawy o Sądzie Najwyższym krytycznie odniósł się rzecznik KRS. Jak powiedział sytuacja jest "niezwykle trudna i bezprecedensowa". - - mówił.

Podkreślił, że KRS jest współtwórcą europejskiej organizacji, która zrzesza Krajowe Rady Sądownictwa. - - stwierdził Żurek.

Jak mówił, nowela ustawy o KRS ma na celu jej upolitycznienie. - - powiedział Żurek.

Podkreślił, ze KRS stoi na straży niezależności sędziów, niezawisłości sędziowskiej. Jak powiedział Żurek "co jakiś czas z różnych gremiów czy to ze strony prokuratury, czasem ze strony polityków, pojawiają się naciski na sędziów w konkretnych sprawach". KRS - jak wyjaśnił - przyjmuje różnego rodzaju pisma i skargi i ewentualnie interweniuje.

Jak przekonywał też, wprowadzenie dwóch izb w KRS może grozić, że rada nie będzie zajmować stanowiska. - - powiedział Żurek.

- - powiedział Żurek.

Ocenił, że jeżeli "przejdzie w sposób bezrefleksyjny" projekt ustawy o SN, tak jak ustawy o KRS i usp, to może się okazać, że to będzie "narzędzie do usuwania sędziów myślących niezależnie".

Wystąpienie rzecznika przyjęte zostało przez senatorów PO brawami. - - mówił przewodniczący Klich.

Żurek podkreślił, że dotkliwie odczuwa zarzuty o nierozliczenie się środowiska sędziowskiego z okresem komunistycznym. - - mówił. Podkreślił, że jego samego boli wikłanie w system komunistyczny, bo urodził się w 1970 r., w szkole średniej brał udział w nielegalnej organizacji niepodległościowej. - - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj