Bartłomiej Misiewicz jako szef gabinetu politycznego i rzecznik prasowy
Misiewicz korzystał z samochodu służbowego. "Super Express" podliczył,
ile kosztowały jego podróże.
Misiewicz funkcję zaczął pełnić w listopadzie 2015 r., a korzystać z auta - w styczniu 2016 r. źródło: "Super Express"
Jak wyliczył "Super Express" w ciągu jednego roku Misiewicz miał przejechać limuzyną 95 tys. kilometrów, co kosztowało 60 tys. zł. Średnio 5 tys. zł miesięcznie.
Zanim stamtąd odszedł, swą limuzyną przejechał przez rok tyle kilometrów, że spokojnie mógłby dwukrotnie okrążyć glob! źródło: "Super Express"
Wydatki na paliwo miały być tymi jedynymi. zapewnił wiceminister Bartosz Kownacki w odpowiedzi na zapytanie poselskie Krzysztofa Truskolaskiego z Nowoczesnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane
Zobacz
|