Pełnomocnicy prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz: Zofia Gajewska i Bartosz Przeciechowski zostali w ubiegłym tygodniu wykluczeni z posiedzenia komisji weryfikacyjnej, która badała reprywatyzację stołecznej kamienicy przy ul. Poznańskiej 14. Prawnicy zadawali zeznającym przed komisją świadkom - lokatorom budynku pytania m.in. o zadłużenie lokali. Szef komisji Patryk Jaki uznał to działanie na "dręczenie" mieszkańców kamienicy.
Nawiązując do ubiegłotygodniowej rozprawy, Paweł Lisiecki (PiS) powiedział na konferencji prasowej w Sejmie, że prawnicy miasta, zatrudnieni przez kancelarię Pociej Dubois Kosińska-Kozak, "dosyć mocno" próbowali podważyć wiarygodność jednej z zeznających wówczas lokatorek kamienicy.
Według niego, ta sama kancelaria . - mówił Lisiecki.
Jak dodał, do lipca tego roku jedna z osób reprezentujących prezydent Warszawy przed komisją weryfikacyjną, miała pełnomocnictwo od osób starających się o zwrot, do zajmowania się nieruchomością przy ul. Żurawiej 9. W związku z tym - jak dowodził Lisiecki - mamy do czynienia z konfliktem interesów, .
Polityk ironizował, że .
O tym, że konflikt interesów w przypadku prawników miasta jest "ewidentny", przekonywał też we wtorek Jan Mosiński (PiS). - zapowiedział na wtorkowej konferencji. Jego zdaniem Gronkiewicz-Waltz powinna określić się czy
Mosiński, pytany przez PAP, którego z prawników miasta ma na myśli, powiedział, że chodzi o mec. Zofię Gajewską. - zaznaczył poseł.
Dodał, że prezydent Warszawy, zamiast korzystać z pełnomocników z kancelarii Pociej Dubois Kosińska-Kozak Hanna, powinna posiłkować się biurem prawnym ratusza.
W ostatni piątek komisja weryfikacyjna zapowiedziała złożenie do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezydent Warszawy i pełnomocników miasta w sprawie ujawnienia danych wrażliwych świadków podczas posiedzenia dotyczącego kamienicy przy ul. Poznańskiej 14.
Komisja oddaliła ponadto wnioski Gronkiewicz-Waltz o uchylenie 12 tys. zł grzywien za jej niestawiennictwa na rozprawach w czterech postępowaniach prowadzonych przez komisję. Prezydent stolicy konsekwentnie odmawia udziału w jej pracach jako strona postępowań, argumentując, że komisja działa w sposób niekonstytucyjny. Za każde niestawiennictwo dostaje po 3 tys. zł grzywny.
Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji od początków czerwca br. bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. W środę odbędzie się rozprawa komisji poświęcona reprywatyzacji nieruchomości położonej przy Marszałkowskiej 43.