Waszczykowski, który był w czwartek gościem "Rozmów niedokończonych" w Telewizji Trwam i Radiu Maryja był pytany m.in. o stosunki polsko-francuskie. Według ministra Polska stawia na rzeczową dyskusję z Francją, nadal uważając, że relacje z tym partnerem są przyjacielskie.
wskazał Waszczykowski.
Jak dodał, gdy pojawiła się w sposób niegrzeczny narzucona Europie dyskusja o pracownikach delegowanych, to odpowiedzią Polski była wizyta minister pracy Elżbiety Rafalskiej, która zachęcała do tego, żeby usiąść do stołu i porozmawiać. Szef MSZ ocenił, że jest możliwość kompromisów, gdyż Polska również chciałaby ucywilizować ten rynek - bardzo swobodnych usług, gdyż reprezentanci nacji, które napływają spoza UE nieuczciwie konkurują również z polskimi usługodawcami.
- - wskazał Waszczykowski.
Szef MSZ odniósł się również do prób dzielenia przez prezydenta Macrona państw Grupy Wyszehradzkiej. - - zaznaczył Waszczykowski.
Jak zauważył, od dwóch lat zmieniła się polska polityka zagraniczna i nasz kraj artykułuje na arenie międzynarodowej w sposób jasny swój interes narodowy, jak również interes tej części Europy. Podkreślił, że rząd skończył z polityką, która polegała na tym, że wystarczy być i czekać na dyrektywy płynące z Unii Europejskiej, a wszystko się ułoży.
- podkreślił szef MSZ. Dodał, że Polska ma świadomość, że w tej organizacji są bardzo silne gospodarki, ale interesy innych krajów również muszą być respektowane, a UE musi zmierzać w kierunku demokratyzacji.
Waszczykowski odniósł się również do kwestii Brexitu. Wskazał, że Polska daje szanse wspólnemu negocjatorowi UE na wynegocjowanie z Wielką Brytanią postulatów, które ustaliły razem kraje członkowskie. - - powiedział.
Zauważył, że obecna perspektywa finansowania unijnego kończy się w roku 2020, a Wielka Brytania zgodziła się na partycypowanie w niej, a część programów będzie realizowana nawet nieco dłużej. - - powiedział Waszczykowski.
Podkreślił także, że strata drugiej gospodarki we wspólnocie i ważnego członka NATO, to jest to błąd również Unii Europejskiej - spowodowany m.in. kryzysem imigranckim i "rozbuchanymi" politykami socjalnymi.
- mówił minister.