Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz w "Gazecie Polskiej": Dostęp do tajemnic odebrano Kraszewskiemu po szczegółowym badaniu

16 stycznia 2018, 16:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mateusz Morawiecki, Antoni Macierewicz, Anna Maria Anders, Jarosław Kaczyński
Mateusz Morawiecki, Antoni Macierewicz, Anna Maria Anders, Jarosław Kaczyński/Agencja Gazeta
Dostęp do informacji niejawnych odebrano gen. Jarosławowi Kraszewskiemu po szczegółowym badaniu, przywrócenie mu poświadczenia oznaczałoby złamanie prawa – mówił w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" były szef MON Antoni Macierewicz.

Macierewicz, pytany o sprawę dyrektora departamentu zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi w BBN, stwierdza, ze dostęp do informacji niejawnych został odebrany gen. Kraszewskiemu "na podstawie bardzo szczegółowego badania". mówi Macierewicz.

Na pytanie, czy poświadczenie dostępu do informacji niejawnych zostanie Kraszewskiemu przywrócone, Macierewicz wyraża pogląd, że "to oczywiście mogłoby się zdarzyć, ale tylko wtedy, gdyby doszło do złamania prawa". dodaje.

Zastrzegłszy, że nie chce wnikać w szczegóły, b. szef MON mówi, że "do informacji ściśle tajnych nie może mieć dostępu ktoś, wobec kogo nie zostały wyjaśnione istniejące wątpliwości". "I jeżeli się utrzymują – to są podstawą do negatywnego stanowiska dotyczącego dostępu do informacji niejawnej"

Według Macierewicza tych wątpliwości "jest bardzo wiele", a prezydent, premier, minister obrony narodowej i koordynator ds. służb specjalnych "otrzymali bardzo wyczerpującą informację z pełną dokumentacją źródłową, dokładnie opisującą wszystkie zastrzeżenia, ich przyczyny oraz okoliczności, które sprawiają, że gen. Kraszewski nie powinien mieć dostępu do informacji niejawnych".

Macierewicz, który został mianowany przewodniczącym podkomisji smoleńskiej, wyraża przekonanie, że "tragedia smoleńska zostanie wyjaśniona", a "raport techniczny będzie wiosną".

Jak dodaje, będzie to raport techniczny, a nie ostateczny, ponieważ nie zostaną zakończone wszystkie badania, np. te, które dotyczą sekcji zwłok i badania ciał.

– przypomina Macierewicz tezy podkomisji.

Dodaje, że "jeżeli chodzi o stronę prawną, to zależy od prokuratury", do której Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego skierowała do prokuratury wiele zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstw, zidentyfikowanych przez podkomisję, a dotyczących np. "fałszowania ekspertyz i materiału dowodowego".

W ocenie Macierewicza "Polska jest w bardzo dobrej sytuacji – najlepszej od lat trzydziestych XX w." , ponieważ "nigdy naród nie był tak bardzo zjednoczony wokół realizacji programu politycznego, gospodarczego, społecznego i ideowego jak dzisiaj (…) Nigdy nie było tak wielkiego poparcia dla przedstawicieli władzy, jakie dzisiaj ma Prawo i Sprawiedliwość". Były szef MON ocenia też, że "mamy najbardziej propolską ekipę w Białym Domu i najbardziej propolski skład amerykańskiego Kongresu i Senatu".

Swojemu następcy Mariuszowi Błaszczakowi Macierewicz życzy "dużo siły i determinacji, która doprowadzi do dokończenia zmian w armii".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj