Czaputowicz ocenił w piątek w Polsat News, że stosunki międzynarodowe - w związku z nowelizacją ustawy o IPN - są "dość dynamiczne". - mówił.
stwierdził minister spraw zagranicznych. Jego zdaniem ciągle istnieją "rożne środowiska międzynarodowe (...), ta działalność obciążania Polski jest skuteczna".
W kontekście pojawiających się fałszywych określeń "polskie obozy śmierci" powiedział o osobach, które są "zainteresowane utrwaleniem takiej prawdy, która jest fałszem".
Szef MSZ powiedział, że jego zdaniem "jeżeli ona (nowela) byłaby uchwalona tydzień wcześniej, tydzień później czy miesiąc wcześniej, miesiąc później pewnie byłoby podobnie".
Podkreślił, że nie zgadza się, że nowela o IPN może grozić wolności słowa i badań naukowych. dodał.
zapowiedział. Zapewnił, że rozumie społeczeństwo izraelskie, osoby, które przeżyły Holokaust.
powiedział Czaputowicz.
Stwierdził, że podczas wizyty w Polsce sekretarza stanu USA Rexa Tillersona nie był poruszany temat nowelizacji przepisów o IPN.
Pytany, czy wybiera się do Waszyngtonu w najbliższym czasie, odparł: "ta wizyta jest możliwa".
Dopytywany, czy ewentualne zawetowanie nowelizacji ustawy o IPN przez prezydenta mogłoby być "kołem ratunkowym" dla polskich stosunków międzynarodowych, stwierdził, że nie widzi "potopu" albo "topienia się", żeby rzucać koło ratunkowe.
zaznaczył.
Czaputowicz został też zapytany, kiedy wiceszef MSZ Marek Magierowski zostanie ambasadorem w Izraelu. - powiedział szef resortu spraw zagranicznych.
Czaputowicz poinformował, że rozmawiał z ambasadorem Ukrainy Andrijem Deszczycą. W nowelizacji ustawy o IPN znalazły się przepisy, które mają umożliwić wszczynanie postępowań karnych za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów, także zbrodniom ukraińskich formacji, które kolaborowały z III Rzeszą Niemiecką.
mówił Czaputowicz. - dodał.
Senat w czwartek przed godz. 2 w nocy zaakceptował bez poprawek nowelizację ustawy o IPN, która wprowadza kary grzywny lub więzienia do lat trzech za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności m.in. za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką. Teraz nowelizacja trafi do prezydenta.
Nowelizacja ustawy o IPN, jeszcze przed poparciem jej przez Senat, wywołała kontrowersje m.in. w Izraelu, USA i na Ukrainie. Krytycznie odniosły się do niej władze Izraela. Ambasador Izraela Anna Azari w ubiegłą sobotę podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz zaapelowała o zmianę nowelizacji. Podkreśliła, że "Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady". W środę amerykański Departament Stanu zaapelował do Polski o ponowne przeanalizowanie nowelizacji ustawy o IPN z punktu widzenia jej potencjalnego wpływu na zasady wolności słowa i "naszej zdolności do pozostania realnymi partnerami".