Dziennik Gazeta Prawana logo

"Pazerność ministrów PiS nie zna granic". Kolejna odsłona akcji pod hasłem "Konwój wstydu"

4 kwietnia 2018, 13:10
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kampania billboardowa PO przed siedzibą PiS
Kampania billboardowa PO przed siedzibą PiS/Agencja Gazeta
Pazerność działaczy PiS nie zna granic, chcemy to pokazać - podkreślali politycy PO inaugurując w środę kolejną odsłonę akcji "Konwój wstydu" PIS. Jej celem jest przypomnienie o nagrodach, które w 2017 r. przyznała członkom swego rządu ówczesna premier Beata Szydło.

Konferencje prasowe promujące inicjatywę "Konwój wstydu PiS", Platforma zorganizowała w środę w kilkunastu miastach Polski. W ramach akcji prezentowane są ruchome billboardy z wizerunkiem kilkudziesięciu polityków PiS z informacją o wysokości nagród, jakie otrzymali. Podobną akcję Platforma Obywatelska prowadziła kilka tygodni temu.

– powiedział poseł Mariusz Witczak (PO) na konferencji prasowej w Warszawie.

Jak ocenił, "to jest oblicze ludzi bardzo pazernych, nastawionych na łatwe pieniędzy z budżetu państwa". Dlatego też – podkreślił Witczak – Platforma zdecydowała się uruchomić "szeroko zakrojoną akcję informacyjną", która zostanie przeprowadzona w całej Polsce. - - zaznaczył poseł PO.

- - powiedział Witczak.

B. wiceminister finansów Izabela Leszczyna (PO) oceniła, że Beata Szydło "przejdzie do historii jako pierwszy premier wolnej Polski, który przyznał sam sobie nagrodę, >bo się jej należałaZastanawiamy się tylko za co. Czy za to, że PiS przejął bardzo stabilne finanse publiczne i rozpędzoną gospodarkę po Platformie Obywatelskiej i nie umiał utrzymać tempa rozwoju gospodarczego, tempa w jakim Polska doganiała poziom życia obywateli z krajów starej Unii? - pytała posłanka PO.

Konferencje prasowe pod hasłem "Konwój wstydu" odbyły się w środę przed południem m.in. w Katowicach, Gdańsku, Białymstoku i Szczecinie. Konferencja śląskiej PO poświęcona była m.in. wiceministrowi energii Grzegorzowi Tobiszowskiemu. Poseł Platformy Krzysztof Gadowski ironizował na konferencji prasowej przed biurem poselskim Tobiszowskiego w Rudzie Śląskiej, że wiceminister otrzymał swą nagrodę za "likwidację kopalń, likwidację 10 tys. miejsc pracy w górnictwie" oraz "likwidację deputatu węglowego". -- powiedział Gadowski.

B. minister edukacji Krystyna Szumilas (PO), krytykowała obecną szefową MEN Annę Zalewską. Jak podkreśliła, Zalewskiej nie tylko nie należało się ponad 75 tys. zł premii, ale wręcz powinna podać się do dymisji za szkody, jakie - w ocenie Szumilas - miała wyrządzić w systemie edukacji. B. wiceminister zdrowia Beata Małecka-Libera krytykowała premię dla b. ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, który - jak podali posłowie PO - otrzymał dodatkowo ponad 65 tys. zł, choć nie naprawił sytuacji w ochronie zdrowia i został zdymisjonowany.

Gdańską konferencję PO poświęcono b.posłowi PiS i b. członkowi zarządu PZU Andrzejowi Jaworskiemu oraz wojewodzie pomorskiemu Dariuszowi Drelichowi. - – mówił poseł PO Tadeusz Aziewicz.

Podczas spotkań z dziennikarzami w Białymstoku i Szczecinie lokalni liderzy PO: szef podlaskiej Platformy Robert Tyszkiewicz i b. marszałek województwa zachodniopomorskiego, poseł Norbert Obrycki krytykowali m.in. ministrów: rolnictwa Krzysztofa Jurgiela i gospodarki morskiej Marka Gróbarczyka.

Na billboardach, które zaprezentowano w środę w Warszawie widnieją twarze m.in. premiera Mateusza Morawieckiego, b. szefa MON Antoniego Macierewicza, obecnego szefa MON Mariusza Błaszczaka, wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, minister w kancelarii premiera Beaty Kempy oraz dyrektora Radia Maryja o. Tadeusza Rydzyka. Na banerach przypomniano też niedawne słowa Beaty Szydło, wypowiedziane w Sejmie, że pieniądze członkom jej rządu się "po prostu należały".

Rzecznik PO Jan Grabiec, pytany o powody uwzględnienia w akcji o. Rydzyka, powiedział, że PiS "odwdzięcza się z pieniędzy publicznych" duchownemu za polityczne wsparcie. - - ocenił poseł Platformy.

Na konferencję PO zorganizowaną przed siedzibą PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie, zareagował na Twitterze marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Wytknął on politykom Platformy problem dotyczący wyłudzeń podatku VAT. "Cirka 500 miliardów zł - to kwota wyłudzeń podatku VAT za czasów rządu PO i PSL. @JanGrabiec to albo kiepski wróżbita albo niedouczony uczeń. To #VATgate zdominuje kampanię samorządową ale także scenę polityczną przez następne miesiące i lata. #PO tej afery nie zamiecie pod dywan" - napisał Karczewski.

Cirka 500 miliardów zł -to kwota wyłudzeń podatku VAT za czasów rządu PO i PSL. @JanGrabiec to albo kiepski wróżbita albo niedouczony uczeń. To #VATgate zdominuje kampanie samorządową ale także scenę polityczną przez następne miesiące i lata. #PO tej afery nie zamiecie pod dywan. pic.twitter.com/ViHJuXuLXP

Stanisław Karczewski (@StKarczewski) 4 April 2018

#OddajcieKasę.
Stop #DojnaZmiana.
Miała być praca i pokora- są drugie pensje i nagrody.
WSTYD❗️❗️❗️
Podajcie dalej 🔃 pic.twitter.com/q0BYetbprn

Platforma NEWS✌️🇵🇱 (@NewsPlatforma) 14 marca 2018
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj