Dziennik Gazeta Prawana logo

Tyszka pyta PO o koszt "konwoju wstydu". Neumann: Wnioski koncesjonowanej opozycji mnie nie interesują

6 kwietnia 2018, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sławomi Tyszka
Sławomi Tyszka/PAP Archiwalny
Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15) zapowiedział, że wystąpi do szefa PO Grzegorza Schetyny z wnioskiem w trybie dostępu do informacji publicznej o koszt tzw. "Konwoju wstydu"; podczas tej akcji billboardowej PO informuje o wysokości nagród przyznanych politykom PiS.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował w czwartek, że Komitet Polityczny PiS na jego wniosek ustalił, że zostanie złożony w Sejmie projekt obniżenia o 20 proc. pensji poselskich i senatorskich. Jak dodał, mają zostać też "wprowadzone nowe limity obniżające" dla wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków i starostów, a także dla ich zastępców. Kaczyński zapowiedział też, że zniesione zostaną "wszelkie dodatkowe, poza pensją, świadczenia, jeśli chodzi o kierownictwa spółek Skarbu Państwa".

Tyszka na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie przypomniał o trzech projektach autorstwa Kukiz'15, które - jak mówił - świadczą o tym, że jego klub jest , chociaż nie pobiera subwencji. Pierwszy projekt dotyczy zrównania kwoty wolnej od podatku dla posłów i obywateli.- podkreślił Tyszka.

- oświadczył.

Drugi projekt Kukiz'15 dotyczy likwidacji partyjnych subwencji. Tyszka podkreślił, że PO pobiera rocznie 16 mln zł, a PiS 18 mln zł subwencji. - zaznaczył. Wicemarszałek podkreślił też, że "stosunkowo niedawno" Kukiz'15 złożył w Sejmie projekt likwidacji gabinetów politycznych w rządzie.

podkreślił Tyszka.

Wicemarszałek Sejmu poinformował też, że wystąpi w piątek z wnioskiem w trybie dostępu do informacji publicznej do przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny, żeby powiedział Polakom ile kosztuje tzw. "Konwój wstydu". - mówił.

Na słowa Tyszki już zareagowała Platforma. Szef klubu PO Sławomir Neumann, poproszony o komentarz do inicjatywy Tyszki, powiedział:

W ramach akcji PO "Konwój wstydu" prezentowane są ruchome billboardy z wizerunkiem kilkudziesięciu polityków PiS z informacją o wysokości nagród, jakie otrzymali. Na banerach przypomniano też niedawne słowa Beaty Szydło, wypowiedziane w Sejmie, że pieniądze członkom jej rządu się "po prostu należały". Podobną akcję Platforma Obywatelska prowadziła kilka tygodni temu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj