Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował w czwartek, że Komitet Polityczny PiS na jego wniosek ustalił, że zostanie złożony w Sejmie projekt obniżenia o 20 proc. pensji poselskich i senatorskich. Jak dodał, mają zostać też "wprowadzone nowe limity obniżające" dla wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków i starostów, a także dla ich zastępców. Kaczyński zapowiedział też, że zniesione zostaną "wszelkie dodatkowe, poza pensją, świadczenia, jeśli chodzi o kierownictwa spółek Skarbu Państwa".
Tyszka na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie przypomniał o trzech projektach autorstwa Kukiz'15, które - jak mówił - świadczą o tym, że jego klub jest , chociaż nie pobiera subwencji. Pierwszy projekt dotyczy zrównania kwoty wolnej od podatku dla posłów i obywateli.- podkreślił Tyszka.
- oświadczył.
Drugi projekt Kukiz'15 dotyczy likwidacji partyjnych subwencji. Tyszka podkreślił, że PO pobiera rocznie 16 mln zł, a PiS 18 mln zł subwencji. - zaznaczył. Wicemarszałek podkreślił też, że "stosunkowo niedawno" Kukiz'15 złożył w Sejmie projekt likwidacji gabinetów politycznych w rządzie.
podkreślił Tyszka.
Wicemarszałek Sejmu poinformował też, że wystąpi w piątek z wnioskiem w trybie dostępu do informacji publicznej do przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny, żeby powiedział Polakom ile kosztuje tzw. "Konwój wstydu". - mówił.
Na słowa Tyszki już zareagowała Platforma. Szef klubu PO Sławomir Neumann, poproszony o komentarz do inicjatywy Tyszki, powiedział:
W ramach akcji PO "Konwój wstydu" prezentowane są ruchome billboardy z wizerunkiem kilkudziesięciu polityków PiS z informacją o wysokości nagród, jakie otrzymali. Na banerach przypomniano też niedawne słowa Beaty Szydło, wypowiedziane w Sejmie, że pieniądze członkom jej rządu się "po prostu należały". Podobną akcję Platforma Obywatelska prowadziła kilka tygodni temu.