Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk zaszkodzi porozumieniu Polski z KE? "Rozum i serce mam po polskiej stronie"

18 kwietnia 2018, 11:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Donald Tusk
Donald Tusk /PAP Archiwalny
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk powiedział w środę w Strasburgu, że porozumienie z Komisją Europejską w sprawie praworządności jest w rękach polskiego rządu i partii rządzącej. Dodał, że bardzo by się cieszył z pozytywnego scenariusza. Tusk odniósł się do informacji zamieszczonej na stronie RMF FM, jakoby może on zaszkodzić porozumieniu Polski z KE.

Dziennikarze pytali Tuska m.in., czy wspiera porozumienie KE z Polską w sprawie praworządności, czy stara się je zablokować.

- oświadczył Tusk.

- zaznaczył przewodniczący Rady Europejskiej.

Tusk: Sugestie, że chcę zablokować porozumienie z KE są absurdalne

- mówił Tusk.

- powiedział Tusk dziennikarzom w Parlamencie Europejskim.

Dodał, że są wystarczające powody, aby wierzyć, że porozumienie z KE będzie możliwe. - dodał.

- zaznaczył Tusk.

"Tusk rozpowiada po Brukseli, że PiS go aresztuje i jego syna także"

W rozmowach, które mają doprowadzić do wycofania wobec Polski art. 7 Traktatu UE, może zaszkodzić Donald Tusk - pisała korespondentka RMF FM z Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon.

Według niej Donald Tusk ma mieć najmniej chłodne podejście do sprawy ewentualnego porozumienia z KE.

- ujawnił jeden z polskich dyplomatów. Inny z rozmówców w Brukseli stwierdził natomiast, że "Tusk rozpowiada po Brukseli, że PiS go aresztuje i jego syna także".  To oczywiście nie tworzy dobrej atmosfery wokół Polski, ale jak komentuje jeden z rozmówców RMF FM - "sprawa Gawłowskiego mogła pobudzić wyobraźnię".

W tej sprawie mogą jednak pojawić się niespodziewane konsekwencje ponieważ na 23 kwietnia (a więc pod koniec rozmów w sprawie porozumienia z KE) Tusk jest wezwany jako świadek w procesie Tomasza Arabskiego, sądzonego za niedopełnienie obowiązków przy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku.

Wezwanie Tuska, choć zaplanowane dużo wcześniej (informacje o tym została podana w styczniu), może zostać odebrane w Brukseli jako "nękanie" przewodniczącego Rady Europejskiej przez PiS i zaszkodzić ewentualnemu porozumieniu z KE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM / PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj