W poniedziałek w Helsinkach odbyło się spotkanie prezydentów USA i Rosji: Donalda Trumpa i Władimira Putina; był to pierwszy szczyt amerykańsko-rosyjski od objęcia w styczniu 2017 r. urzędu przez Donalda Trumpa.

Reklama

Premier pytany we wtorek na konferencji prasowej, czy widzi jakieś zagrożenie dla polskich interesów, w kontekście ewentualnej zmiany relacji między USA a Rosją, odpowiedział, że USA to największy gwarant i partner w zakresie bezpieczeństwa dla Polski.

Ja patrzę na te ostatnie wydarzenia, również na Helsinki, w których być może jeden prezydent - naszego sąsiada, naciskał prezydenta Stanów Zjednoczonych na jakieś ustępstwa, ale ja tych ustępstw nie zauważyłem, ani w kontekście aneksji Krymu, ani wojny na Ukrainie - mówił Morawiecki.

Wydaje mi się, że tutaj te cele zostały osiągnięte, chociaż oczywiście cele amerykańskie to są cele amerykańskie, a zadania i cele polskie, to są cele polskie - my jesteśmy na pewno wzmocnieni tym szczytem (NATO) w Brukseli i tym, co się działo przed i po szczycie w Brukseli, podczas której wskazano na zasadność wzmocnienia wschodniej flanki NATO, a o to nam przede wszystkim chodzi - przekonywał szef rządu.