- – powiedział Jarosław Kaczyński i dodał: "Nowy Sącz, który ma bardzo wiele dynamicznych ludzi, mógłby być czymś jeszcze większym i silniejszym ekonomicznie i szczęśliwszym, jeżeli chodzi o poziom życia ludzi, i aby nie był wykluczony komunikacyjnie, bo rzeczywiście dotrzeć do waszego miasta nie jest łatwo" – mówił Kaczyński.
Prezes PiS zauważył, że dobrym pomysłem byłoby stworzenie aglomeracji nowosądeckiej. Dodał, że władza państwowa z całą pewnością będzie wspomagała Nowy Sącz i tą ziemię. Podkreślił, że jest potrzebna "synergia między władzą samorządową, a rządową".
Kaczyński przekonywał w Nowym Sączu, że Polska ma szansę na to, żeby w stosunkowo krótkim czasie doprowadzić do wzrostu poziomu życia.
- – mówił prezes PiS.
Kaczyński mówił także o ważnej roli patriotyzmu i patriotyzmu lokalnego, który "tworzy siłę i daje podstawy konsolidacji".
- – podkreślił.
Kaczyński zauważył, że Polska uzyskuje coraz wyższe rankingi, jeżeli chodzi o politykę społeczną oraz skuteczność walki z nędzą u dzieci.
- - mówił prezes PiS w Nowym Sączu
Kaczyńskiego przy wejściu na salę, gdzie odbywała się konwencja, przywitały okrzyki "dyktator". Prezes PiS skomentował żartobliwie, że "zawsze cieszy się, kiedy jest nazywany dyktatorem".
Wystąpienie Kaczyńskiego poprzedziła wypowiedź kandydatki na stanowisko prezydenta Nowego Sącza Iwony Mularczyk, która zaprezentowała swój program. Konwencję rozpoczął wykład prezesa nowosądeckiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego Krzysztofa Zakrzewskiego na temat drogi do niepodległości miasta Nowego Sącza.