Katarzyna Lubnauer nie chciała rozmawiać o finansach Nowoczesnej.Proszę dzwonić do skarbnika, do widzenia – powiedziała tylko i się rozłączyła.

Mirosław Pampuch – to on odpowiada za finanse ugrupowania – potwierdził, że wszczęto procedurę komorniczą. - Komornik na wniosek wierzyciela objął jedno z naszych kont zabezpieczeniem. Chodzi o firmę, z którą współpracujemy. To nie jest postępowanie egzekucyjne, a zabezpieczenie na poczet roszczeń – mówi WP.pl. - Prowadzimy rozmowy i zbliżamy się do podpisania ugody, by rozłożyć płatność na raty. Chodzi o około 150 tys. zł. 

"Nowoczesna boryka się z problemami finansowymi z powodu odebrania subwencji budżetowej. W 2016 r. Sąd Najwyższy zdecydował, że partia straci państwowe pieniądze. PKW odrzuciła sprawozdania finansowe ugrupowania z powodu błędów - niezgodnie z przepisami przelano pieniądze z rachunku partii bezpośrednio na konto komitetu wyborczego.
Nowoczesna straciła 75 proc. z ponad 6 mln zł rocznej subwencji. Skarbnikiem partii był wówczas mąż Kamili Gasiuk-Pihowicz, posłanki Nowoczesnej i szefowej klubu". źródło: WP.pl