"Kilka razy zdradziłem żonę" - przyznaje w wywiadzie dla "Super Expressu" Andrzej Lepper. Jednak - jak twierdzi - nie z Anetą Krawczyk, a z innymi kobietami. Tłumaczy to nocnym życiem w Warszawie i imprezami zakrapianymi alkoholem.
"To nie były żadne romanse, tylko chwile słabości" - mówi dziennikarzom "Super Expressu" były wicepremier. Opowiada, że na imprezach w stolicy każdy chciał z nim porozmawiać, także miłe kobiety. Tym tłumaczy chwile słabości, które zdarzyły mu się kilkukrotnie. Zwierza się też w wywiadzie, że jedna z kobiet, z którą ktoś go poznał, była prostytutką, o czym on sam nie wiedział.
Co na to żona, Irena Lepper? Jak zapewnia szef Samoobrony, już dawno wybaczyła mu wszystkie skoki.
Były wicepremier twierdzi jednak, że z Anetą Krawczyk romansu nie miał. Przyznaje tylko, że była u niego w pokoju, ale "do niczego między nimi nie doszło". Zaprzeczył też, by łączyło go cokolwiek z innymi kobietami, które wymieniano w związku z seksaferą w Samoobronie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|