Według niego "przez ostatnie kilkanaście lat mieliśmy naprawdę ciężki wybór". - Z jednej strony dostawaliśmy politykę wykresów i wskaźników ekonomicznych (...). Prawa kobiet i mniejszości musiały poczekać, bo zawsze były ważniejsze sprawy do załatwienia, miliony ludzi, miliony z nas pozostawały z tyłu, a władza mówiła nam "zmień pracę, weź kredyt, wyjedź za granicę" - mówił Biedroń.

Z drugiej strony - kontynuował przemawiając podczas niedzielnej konwencji - "dostaliśmy pokrakę demokracji, z łamaniem konstytucji, z odbieraniem praw kobiet, z tubą propagandową zamiast mediów publicznych z upartyjnioną administracją państwową, zamiast profesjonalnej służby cywilnej, z Rydzykiem na tronie, zamiast świeckiego państwa".

Dodał, że gdy politycy walczą "tylko o swój kawałek tortu, zamiast dbać o dobro wspólne, państwo się degeneruje, liczy się tylko kto będzie miał więcej". - Wszyscy mamy dość tej wojny, nie damy im już więcej urządzać za nas Polski, oni nas wszyscy zawiedli - oświadczył Biedroń.

Pakiet ustaw Biedronia

Podczas konwencji Robert Biedroń Będą zapowiedział m.in. projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta, projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, projekt ustawy o prawie kobiet, w tym prawie do przerywania ciąży oraz projekt ustawy o wieloletniej polityce kształtowania płacy minimalnej.

Zapowiedział odpartyjnienie spółek skarbu państwa i pełną jawność życia publicznego. - Dość Misiewiczów, krewnych i znajomych zarabiających setki tysięcy rocznie na państwowych posadach - dodał.

Mówił też, że "państwo musi wyciągnąć konsekwencję wobec tych, którzy łamią jego podstawowe zasady". - Stworzymy komisję sprawiedliwości i pojednania, rozliczymy tych, którzy dopuścili się naruszenia podstawowych praw i wolności zapisanych w konstytucji. Nawet tych, którzy sterują państwem z tylnego rzędu, postawimy w końcu skutecznie przed Trybunałem Stanu, bo dla nas najważniejsza jest konstytucja - zapowiedział polityk.

Ponadto, Biedroń przedstawi projekt ustawy likwidującą Radę Mediów Narodowych, projekt noweli ustawy o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, a także projekt noweli ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, zwiększającą odpowiedzialność prawną polityków za wypowiadane słowa.

Zapowiedział też projekt ustawy o jawności i zasadach wynagrodzeń w sektorze publicznym, a także projekt ograniczający działalności gospodarczej przez osoby publiczne. - Nie może być tak, że prezes partii politycznej na boku prowadzi miliardowy biznes - mówił.

Biedroń o zmianach w "500 plus"

Polityk zapowiedział zmiany w programie "500 plus", by obejmował pierwsze dziecko i rodziców samodzielnie wychowujących dzieci. - Program musi obejmować wszystkie dzieci, a nie tylko te mieszczące się w urzędniczych metryczkach. Jak równość, to równość - mówił.

Zdaniem Biedronia, płaca minimalna powinna wynosić będzie 60 proc. średniej krajowej. W 2020 r. podniesiemy płacę minimalną do 2 700 zł, a w 2022 do 3 265 zł. Niech w końcu będzie sprawiedliwie, żeby nikt nie musiał wyjeżdżać więcej z naszego kraju" - zadeklarował.

Ponadto Biedroń chce, by alimenty były ściągane, jak podatki, a ich ściąganiem zajęła się administracja skarbowa.

Biedroń o smogu i kolejkach do lekarzy

Robert Biedroń zapowiedział oparcie programu swojej partii na trzech fundamentach: "człowiek, wspólnota, państwo, któremu ufam".

W ramach programu zadeklarował wprowadzenie trzydziestodniowego limitu oczekiwania na lekarza specjalistę. - Po tym czasie każdy będzie mógł wybrać miejsce leczenia w sektorze prywatnym, za które zapłaci NFZ - wyjaśnił.

Zapowiedział także walkę ze smogiem, który - jak wskazywał - jest powodem licznych zgonów w Polsce. - Deklaruję, że do 2035 roku zamkniemy wszystkie kopalnie węgla i będziemy mieli najczystsze powietrze w naszej części Europy - nareszcie - podkreślił.

Biedroń o prawach zwierząt

Lider nowej partii, mówiąc o prawach zwierząt, ocenił, że kolejne rządy w tej sprawie "chowają głowy w piasek". - Dlatego utworzymy niezależny urząd Rzecznika Praw Przyrody, zlikwidujemy fermy zwierząt futerkowych, zabronimy wykorzystywania zwierząt w cyrkach, zatrzymamy bezmyślną wycinkę drzew, która niszczy nasze wielowiekowe dziedzictwo - zadeklarował.

Biedroń o aborcji i antykoncepcji

Jak mówił Biedroń, "Polska jest kobietą, jej cierpienie jest jednak naszym cierpieniem". - Przerwiemy piekło kobiet i w końcu zagwarantujemy kobietom prawo do bezpiecznego przerywania ciąży na żądanie do 12. tygodnia - zapowiedział.

Zadeklarował również zapewnienie każdej kobiecie - niezależnie, czy jest mieszkanką dużego miasta czy niewielkiej wsi - dostępu do bezpiecznej opieki medycznej.

Jak podkreślił, każda kobieta musi mieć dostęp do europejskich standardów. - Wprowadzimy te europejskie standardy także do opieki okołoporodowej. Zagwarantujemy dostęp do nowoczesnej antykoncepcji, w tym nareszcie do tabletki "dzień po" - zapowiedział polityk. Obiecał ponadto likwidację klauzuli sumienia.

- Postawimy na rodzinę i jej bezpieczeństwo, dlatego wprowadzimy rzetelną edukacją seksualną, zagwarantujemy znieczulenie przy porodzie i pełne finansowanie in vitro - podkreślił Biedroń.