- - mówił Robert Biedroń na antenie TVN24.
Szef Wiosny wyliczył, że jego partia zaoszczędzi środki na realizację swoich postulatów m.in. dzięki wycofaniu lekcji religii ze szkół, "opodatkowaniu tacy" czy zlikwidowaniu funduszu kościelnego - zauważa gazeta.pl.
- - perorował Biedroń.
Wrócił także do sprawy zapowiadanego już na łamach "DGP" powołania Komisji Sprawiedliwości i Pojednania na wzór tej z RPA.
- - stwierdził.
Na pytanie Moniki Olejnik, czy przed Trybunałem Stanu powinien stanąć prezydent Andrzej Duda, lider Wiosny odparł: .
- - dopytywała dziennikarka.
- - zauważył Biedroń. I dodał, że problem z łamaniem Konstytucji ma w Polsce nie tylko prezes PiS, który "tchórzy i nie chce brać odpowiedzialności za państwo", ale także "polityczne marionetki, które wystawia, łącznie z rządem i prezydentem".