- Potwierdzam, że dziś z Ministerstwa Sprawiedliwości otrzymaliśmy informację, że sędzia Marcin Czapski od dnia 1 kwietnia obejmie funkcję prezesa Sądu Rejonowego w Działdowie - przekazał Onetowi rzecznik Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Tomasz Koronowski. - Pan sędzia Czapski prezesem mianowany został na cztery lata, czyli na pełną kadencję - dodał rzecznik.

Dla byłego ministra sprawiedliwości Borysa Budki "to jest rzecz nie do uwierzenia, kuriozum i kpina". - To tak, jakby ośmiornica oplatała wymiar sprawiedliwości. Jak prezesem sądu zostać może osoba kompletnie bez doświadczenia? Niewiarygodne - komentuje dla Onetu.

- To pokazuje, o co chodziło w zmianach wdrażanych przez PiS. Stanowiska obejmować mają "bierni, mierni, ale wierni", tak zwani "BMW". To jest karygodne, kolejny "pisiewicz", który dostanie do ręki władzę nad sędziami - zżyma się Budka. - Taki był plan pana Ziobry, by poprzez usłużną KRS wpychać do sądów ludzi związanych z podległą mu prokuraturą. Tak się tworzy "kadry przyszłości" - ironizuje.

Zupełnie odmiennego zdania jest rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Jan Kanthak, który podkreśla, że "dotychczasowy prokurator Marcin Czapski" to "prawnik z 14-letnim stażem pracy w wymiarze sprawiedliwości, od trzech lat będący zastępcą prokuratora rejonowego w Nowym Mieście Lubawskim, tj. w siedzibie sądu rejonowego bezpośrednio sąsiadującego z Sądem Rejonowym w Działdowie".

- Sędzia Czapski ma duże doświadczenie nie tylko prawnicze, lecz także administracyjne. Jest ponadto wykładowcą uniwersyteckim, a także prowadzi wykłady dla funkcjonariuszy policji, urzędów celnych i straży miejskich. Kandydując na urząd sędziego, Marcin Czapski uzyskał we wrześniu 2018 roku pozytywne opinie zgromadzenia ogólnego sędziów okręgu elbląskiego i kolegium Sądu Okręgowego w Elblągu, pokonując innych kandydatów - podsumowuje Kanthak.