Dziennik Gazeta Prawana logo

Legutko mówi o kartelu w PE i bije w Macrona: Wydawało się, że Hollande był najgorszym prezydentem Francji

25 marca 2019, 11:34
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Emmanuel Macron
Emmanuel Macron/PAP/EPA
Hiszpański Vox, holenderskie Forum na rzecz Demokracji, francuska partia Powstań Francjo i włoska Fratelli d’Italia to ugrupowania, które w przyszłym PE mogą znaleźć się w szeregach Europejskich Konserwatystów i Reformatorów – powiedział PAP europoseł Ryszard Legutko.

Szef frakcji EKR w Parlamencie Europejskim zakłada, że w przyszłym PE w EKR nie będzie już brytyjskich torysów z powodu brexitu, ale pojawią się przedstawiciele innych ugrupowań.

– mówił PAP prof. Legutko, który jest europosłem PiS.

Zaznaczył, że takie deklaracje nie świadczą jeszcze o akcesji. -– dodał europoseł.

Jak powiedział, na początku roku w Warszawie odbyło się też dobre spotkanie z kierownictwem włoskiej prawicowej Ligi w sprawie przyszłej współpracy. wskazał Legutko. Dodał, że obecnie jego zdaniem ta partia nie przeszłaby przez procedurę przyjęcia do EKR, podobnie jak francuskie Zjednoczenie Narodowe.zauważył europoseł.

Wskazał, że szeregi EKR mógłby zasilić też węgierski Fidesz premiera Viktora Orbana. -– zauważył Legutko. Jego zdaniem wiele zależy też od tego, jak silny będzie EKR. "Im będzie silniejszy, tym mocniejsza będzie siła przyciągania innych partii" – powiedział.

Europoseł spodziewa się, że w przyszłym PE największe grupy polityczne - EPL i socjaliści - będą miały mniejsze znaczenie. ocenił Legutko.

Według niego trudno sobie wyobrazić, żeby w jakimś państwie członkowskim UE jedna partia czy koalicja była u władzy przez 40 lat, a tak jest w PE. wskazał rozmówca PAP.

Dlatego – jak dodał - gdy pojawiały się syndromy zmian tego układu, pojawiały się też "katastrofalne proroctwa" o tym, że zmiana układu sił sparaliżuje Komisję Europejską. – wskazał Legutko.

Jak podkreślił, z prognoz przedwyborczych wynika, że w wyborach sporo stracą socjaliści, starci też EPL, choć mniej. – zauważył szef frakcji EKR.

Jego zdaniem wynik Macrona w wyborach do PE pozostaje wielką niewiadomą. Legutko podkreślił, że Francji od lat brakuje silnego przywództwa. ocenił Legutko.

Dodał, że partia La Republique En Marche Macrona zaczęła swoją polityczną drogę ambitnym planem powrotu Francji do głównego nurtu w UE. tłumaczył Legutko.

Europoseł odniósł się też do kwestii brexitu. – zauważył Legutko.

Podkreślił, że aby wybory europejskie mogły odbyć się w Wielkiej Brytanii, niezbędna jest zmiana prawa w tym kraju. "Nie ma na wybory pieniędzy w budżecie i nie ma czegoś takiego jak wybory europejskie. Oczywiście zmiana tego prawa jest możliwa, jednak myślę, że mimo wszystko Brytyjczycy wyjdą z UE" – wskazał Legutko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj