Przedstawiciele NSZZ "Solidarność" i rządu podpisali porozumienie po zakończeniu niedzielnych rozmów ws. sytuacji w oświacie. - - powiedział szef sekcji krajowej oświaty i wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa. Zapowiedział, że związek odwoła pogotowie strajkowe.
"Solidarność" jest jedynym związkiem, który przystał na warunki stawiane przez rząd. Zarówno ZNP jak i FZZ uznały, że nie mogą przyjąć tych propozycji. Tym bardziej, że pozostały one niezmienione od 25 marca. Jeszcze w zeszłym tygodniu centrale związkowe mówiły w miarę jednym głosem.
- - mówił w piątek Ryszard Proksa.
W piątek Beata Szydło przedstawiła mediom "nowy pakt społeczny dla oświaty", który zakłada zmiany systemowe i wzrost wynagrodzeń nauczycieli. Omawiając go zasugerowała, że zyskał on wstępną akceptację jednej z central związkowych.
Wtedy Proksa temu zaprzeczył. - - powiedział po spotkaniu.
Zaznaczył, że Solidarność została "zaskoczona nową propozycją rządu". - - podkreślił. -
Te obawy najwyraźniej znikły. Do sprawy odniósł się Lech Wałęsa.
Nie ma „Solidarności”.
— Lech Wałęsa (@PresidentWalesa) April 7, 2019
Burza na profilu oświatowej "Solidarności"
Nie wiem co jest bardziej żenujące, zachowanie Pana Proksy czy ten wpis. Solidarność to już oficjalnie przybudówka partii rządzącej - napisał jeden z komentujących na profilu oświatowej "Solidarności".
Pod postem Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" informującym o zawarciu porozumienia z rządem dominują komentarze takie jak "Wstyd", "Zdrajcy!", Hańba!" oraz deklaracje o zamiarze przyłączenia się do protestu wbrew decyzji Proksy.