Nie potrafił udowodnić swoich oskarżeń, więc musi przeprosić. Kandydat PiS do Sejmu Adam Banaszak, który zarzucał Antoniemu Mężydle, że zanim odszedł do PO donosił do CBA na swoich kolegów, przegrał proces.
Banaszak ma też zakaz powtarzania w przyszłości stwierdzeń, które zaprowadziły go na sądową salę. Od tego postanowienia może się jednak odwołać. Ma na to 24 godziny.
Banaszak domagał się w ubiegłym tygodniu, by były poseł PiS przyznał, że donosił na toruńskich wiceprezydentów i radnych PiS do CBA, ministra Zbigniewa Wassermanna i innych ministrów.
Mężydło wystąpił z PiS na początku września. Platforma Obywatelska umieściła go na pierwszym miejscu toruńskiej listy kandydatów do Sejmu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|