Dziennik Gazeta Prawana logo

Kidawa-Błońska o Banasiu: Dlaczego nie reagował szef MSWiA, dlaczego nie reagował premier?

2 grudnia 2019, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Małgorzata Kidawa-Błońska
Małgorzata Kidawa-Błońska/PAP
Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska wykluczyła w poniedziałek możliwość zmiany konstytucji, by umożliwić PiS odwołanie Mariana Banasia z funkcji prezesa NIK. PiS musi znaleźć takie rozwiązanie, żeby pan Banaś ustąpił; trzeba od nowa zacząć układanie NIK - powiedziała.

Kidawa-Błońska przebywa w poniedziałek w ramach partyjnych prawyborów prezydenckich w PO na Pomorzu Zachodnim. Po południu kandydatka spotkała się z mediami w Szczecinie. Dziennikarze zapytali ją o zamieszanie wokół prezesa NIK. Prawo i Sprawiedliwość wciąż oczekuje, że Banaś złoży rezygnację z zajmowanej funkcji. Szef KPRM Michał Dworczyk mówił w poniedziałek w radiowej Jedynce, iż trudno będzie znaleźć inną drogę prawną odwołania prezesa NIK niż zmiana konstytucji. Według niego można wprowadzić przepis, że szefa NIK odwołuje się większością 2/3 głosów.

Kidawa-Błońska wyraziła pogląd, że - dodała posłanka KO.

Podkreśliła, że sprawa szefa NIK wymaga wyjaśnienia. - powiedziała posłanka Koalicji Obywatelskiej.

Jej zdaniem sprawą Banasia powinna zająć się komisja śledcza, jednak - jak zastrzegła - nie bardzo wyobraża ją sobie w obecnym Sejmie.- powiedziała Kidawa-Błońska.

Wykluczyła przy tym możliwość zawarcia z Prawem i Sprawiedliwością "transakcji wiązanej" np. komisja śledcza w zamian za pomoc przy odwołaniu prezesa NIK. "Nie ma transakcji wiązanych" - oświadczyła wicemarszałek Sejmu.

Według niej nie może być też mowy o ewentualnej zmianie konstytucji w związku ze sprawą Banasia. - przekonywała.

Jak dodała, konstytucję uchwala się "na lata", a nie tworzy przepisy " - oświadczyła Kidawa-Błońska.

We wrześniu TVN w programie "Superwizjer" podał, że Marian Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę w Krakowie, gdzie mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny, i że wynajem kamienicy o powierzchni 400 mkw. i dwóch mniejszych, miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu. Według "Superwizjera" Banaś zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach ze stręczycielami.

Pod koniec września Banaś udał się na urlop bezpłatny do czasu zakończenia postępowania kontrolnego CBA w sprawie jego oświadczeń majątkowych. Szef NIK oświadczył też wówczas, że nie zarządzał pokazanym w materiale "Superwizjera" hotelem, obecnie nie jest właścicielem nieruchomości, a materiał TVN odbiera jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia. Pozwał TVN SA i autora materiału Bertolda Kittela, żądając przeprosin, sprostowania i wpłaty na cel społeczny.

W połowie października CBA poinformowało, że zakończyło trwającą od kwietnia kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia, szczegółów jednak nie ujawniło. 16 października Banaś wrócił do pracy; pod koniec października jego pismo z uwagami do zastrzeżeń CBA po kontroli jego oświadczeń majątkowych trafiło do Biura. W piątek CBA skierowało do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa NIK. Zawiadomienie jest obecnie w prokuraturze w Białymstoku. Jak informowali w poniedziałek PAP tamtejsi śledczy, decyzji o formalnym wszczęciu śledztwa na razie nie ma, trwa analiza przekazanych prokuraturze dokumentów dotyczących oświadczeń majątkowych obecnego prezesa NIK.

Od ubiegłego tygodnia dymisji od Banasia domagają się prominentni politycy PiS. Premier Mateusz Morawiecki mówił w piątek, że wnioski z raportu CBA powinny skłaniać prezesa NIK do dymisji. "Jeśli tak się nie stanie, mamy plan +B+" - dodał, ale nie podał szczegółów.

W piątek na stronach NIK pojawiło się oświadczenie, że nie zapadła decyzja o tym, by Banaś podał się do dymisji. Wieczorem sam prezes NIK oświadczył: - zapewnił. Zadeklarował, że jest gotowy do składania wszelkich wyjaśnień i ze spokojem czeka na finał sprawy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj