Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef PO pędził rajdowym autem na ślubowanie

6 listopada 2007, 09:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Złośliwość rzeczy martwych czy sabotaż? Niewiele brakowało, a Donald Tusk nie złożyłby ślubowania na pierwszym posiedzeniu Sejmu. Wszystko przez odwołany samolot z Gdańska z Warszawy. Na szczęście lider PO przesiadł się do rajdowego subaru. I zdążył - pisze "Polska".

Donald Tusk wraz ze swoim partyjnym kolegą Sławomirem Nowakiem na pierwsze posiedzenie Sejmu chcieli przylecieć samolotem z Trójmiasta. Pech chciał, że poranny lot z Gdańska odwołano. A posłowie zbierali się o godz. 15.

"Około godziny 8.30 zadzwonili do mnie z LOT-u i powiedzieli, że samolot jest odwołany. Nie podali przyczyn" - opowiada "Polsce" Sławomir Nowak. "Sytuacja była nieciekawa, bo do posiedzenia zostało kilka godzin, a my byliśmy bez samochodu".

Pech chciał, że w prywatnym oplu posła Nowaka nawaliła półoś i jego auto nie nadawało się do jazdy. Samochodu nie miał też Donald Tusk.

"Gorączkowo zaczęliśmy szukać jakiegoś transportu. Najpierw pomyślałem o mojej siostrze, która ma opla corsę. Jednak jeden z moich współpracowników załatwił szybsze auto" - opowiada Nowak. Posłowie pożyczyli subaru od Mirosława Zdanowicza, gdańskiego działacza PO.

Podróż z Gdańska do Warszawy zajęła Nowakowi i Tuskowi cztery godziny. "Prowadziliśmy na zmianę. Muszę powiedzieć, że Donald Tusk jest wytrawnym kierowcą i jeździ bardzo bezpiecznie" - komplementuje swojego szefa poseł Nowak. Dodaje, że musieli ostro naciskać pedał gazu, żeby zdążyć na czas, ale starali się nie przekraczać "za bardzo" przepisów ruchu drogowego.

Szczęśliwie posłowie dojechali do Warszawy bez przygód, tuż przed godziną 14. Dzięki temu przyszły premier złożył ślubowanie razem ze wszystkimi innymi posłami swojej partii. "Zdążyliśmy niemal w ostatniej chwili" - mówi Nowak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj