Dziennik Gazeta Prawana logo

Spotkanie Dudy z Grodzkim. Szczerski: Nie może mieć charakteru ingerencji

14 stycznia 2020, 10:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Krzysztof Szczerski mówił o spotkaniu prezydenta z marszałkiem Senatu.
<p>Krzysztof Szczerski mówił o spotkaniu prezydenta z marszałkiem Senatu.</p>/PAP Archiwalny
Drzwi do Pałacu Prezydenckiego są otwarte, natomiast spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim nie może mieć charakteru ingerencji w proces legislacyjny - powiedział we wtorek szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

O spotkanie z prezydentem ws. nowelizacji ustaw sądowych marszałek Senatu zaapelował w sobotę na Twitterze. "Szanowny Panie Prezydencie! Ustawy sądowe są w Senacie, ale na koniec trafią do Pana. Chętnie bym przyszedł do Pałacu aby w gronie ekspertów obu stron podyskutować o kontrowersyjnych zapisach po to żeby wypracować jak najlepsze rozwiązanie dla obywateli. Jestem do dyspozycji" - napisał Tomasz Grodzki.

Szczerski zapytany w radiowej Trójce, czy prezydent zaprosi marszałka Senatu na spotkanie, odpowiedział, że drzwi do Pałacu Prezydenckiego są otwarte, a marszałek był już wielokrotnie zapraszany, choć z zaproszenia nie skorzystał.

Dodał, że sam marszałek na razie z prośbą o spotkanie nie wystąpił, a "wpis na Twitterze to jest raczej rodzaj manifestacji niż prośba o spotkanie".

Na uwagę dziennikarki, że marszałkowi Grodzkiemu chodzi chyba o spotkanie ws. nowelizacji ustaw sądowych, Szczerski podkreślił, że marszałek powinien skupić się na organizacji pracy w Senacie, bo to tam są obecnie prowadzone prace nad tą ustawą.

 – mówił.

Powtórzył, że jeśli marszałek będzie chciał się spotkać z prezydentem i wystąpi o takie spotkanie, to będzie ono umówione.  - powiedział.

Odniósł się też do pisma Komisarz Praw Człowieka Rady Europy Dunji Mijatović, wzywającego Senat do odrzucenia noweli ustaw sądowych w całości. Jak zaznaczył, ta ustawa nie jest jeszcze przyjęta przez cały parlament, więc jej ocenianie jest "daleko przedwczesne". - dodał.

Dopytywany, czy nowelizacja ustaw sądowych w obecnym kształcie jest dla prezydenta do przyjęcia, przypomniał, że dopóki nie zakończy się proces legislacyjny, nie ma ocen prezydenckich. Wskazał, że prezydent był twórcą koncepcji powstania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, więc kwestia odpowiedzialności sędziów jest dla niego bardzo ważna.

Pod koniec grudnia Sejm uchwalił nowelizację m.in. Prawa o ustroju sądów i ustawy o Sądzie Najwyższym. Nowela wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za "działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów". Nowelizacja zmienia też procedurę wyboru I prezesa SN. Ustawą na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu ma się zająć Senat. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj