Premier przedstawił wcześniej w środę założenia pakietu antykryzysowego przeznaczonego dla przedsiębiorców i pracowników; jego szacunkowa wartość to ok. 212 mld zł. Pakiet podzielony jest na pięć filarów dotyczących: obrony przed utratą miejsc pracy, wsparcia dla służby zdrowia, bezpieczeństwa systemu finansowego, wsparcia dla przedsiębiorców i inwestycje publiczne. Pakiet ma być odpowiedzią na kryzys w związku z epidemią koronawirusa.
Szef rządu na późniejszej konferencji prasowej po roboczym spotkaniu rządu ocenił, że epidemia koronawirusa nie będzie tylko epidemią, która dotknie nasze zdrowie, ale wpłynie również na zdrowie gospodarki, na to, jak gospodarka funkcjonuje. - podkreślił premier.
Morawiecki oświadczył, że "państwo polskie wraz z polskim budżetem i instytucjami, które odpowiadają za finanse dopomoże polskim przedsiębiorcom w walce z gospodarczymi turbulencjami".
- zaznaczył premier. Jak dodał, jest to być może najpoważniejsza próba, z jaką mierzy się Polska w XXI wieku.
Premier podkreślił w środę na konferencji prasowej, że rząd za pomocą pakietu antykryzysowego chce zadbać o miejsca pracy. - podkreślił Morawiecki.
Szef rządu zwrócił uwagę, że firmy mierzą się z problemami finansowymi. - mówił premier.
Dlatego - dodał - "zdecydowaliśmy się na dopłaty do każdego miejsca pracy, które będzie zagrożone według pewnych określonych kryteriów w wysokości do 40 procent średniego krajowego wynagrodzenia" - podkreślił premier.
Chcemy zaproponować odroczenie płatności b do czerwca, a później - jeśli ktoś będzie wnioskował o to odroczenie zapłaty - przełożenie tego na zapłatę ratalną - podkreślił w środę premier Mateusz Morawiecki.
Podczas konferencji po roboczym spotkaniu rządu wskazał na Polski Fundusz Rozwoju. Jak podkreślił, do tej pory dokonał on "wiele repolonizacji". - zaznaczył Morawiecki.
- powiedział premier. Dodał, że nie będzie w tym przypadku stosowana opłata prolongacyjna.
- podkreślił.