Czyżby Donald Tusk przestał już "straszyć dzieci smutnym i groźnym wzrokiem"? Szef rządu, którego jeszcze nie dawno w ten sposób krytykowała Nelli Rokita, tym razem zasłużył sobie na jej pochwałę. "Każdy premier powinien tak postąpić. Zareagował jak prawdziwa kobieta" - mówi przewrotnie posłanka PiS. A chodzi o to, że Tusk zrezygnował z wyjazdu na otwarcie olimpiady w Pekinie.
Nelli Rokita w rozmowie z portalem wirtualnapolska.pl uznała, że do takich spraw, jak zajścia w Tybecie, należy podchodzić "z sercem". "Należy postępować emocjonalnie i tak, jak nam podpowiada serce" - stwierdziła.
Pytana, czy nie obawia się, że po bojkocie uroczystości otwarcia igrzysk olimpijskich w Pekinie, nasze stosunki z Chinami mogą się pogorszyć, odpowiedziała, że "nie wolno bać się agresji". A poza tym my "kupujemy od Chińczyków towary i oni się na tym bogacą".
Posłanka PiS uważa też, że nie powinniśmy milczeć w sprawie Tajwanu. Jednak na pytanie, co możemy zrobić, odparła: "nie wiem".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|