Kosiniak-Kamysz odwiedził w sobotę Książenice k. Grodziska Mazowieckiego, gdzie spotkał się z burmistrzem miasta Grzegorzem Benedykcińskim. Prezes PSL przypomniał, że w Grodzisku, za rządów PO-PSL, rozpoczęła się Karta Dużej Rodziny, która potem została wprowadzona na poziomie ogólnokrajowym. - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
Karta Dużej Rodziny to system zniżek i dodatkowych uprawnień dla rodzin 3+ zarówno w instytucjach publicznych, jak i w firmach prywatnych. Posiadacze KDR mają możliwość tańszego korzystania z oferty podmiotów m.in. z branży spożywczej, paliwowej, bankowej czy rekreacyjnej.
Według Kosiniaka-Kamysza, dobrze, iż jest program 500 plus. Ale - jak dodał - wprowadzenie różnych programów nie przełożyło się na trwały wzrost demograficzny, wzrost liczby urodzeń. Jak ocenił, przeszkodą do rozwoju rodziny jest brak mieszkań, brak możliwości usamodzielnienia się, posiadania mieszkania, brak możliwości wyprowadzenie się z domu i założenia rodziny".
Zdaniem lidera PSL program Mieszkanie plus "nie wypalił". - zauważył Kosiniak-Kamysz.
Podkreślił, że trzeba wprowadzić prawdziwy program mieszkaniowy, wsparcia dla rodzin, żeby mogły się usamodzielnić, żeby mogły kupić swoje mieszkanie. - powiedział kandydat na prezydenta.
Przypomniał, że program "Własny kąt", zaproponowany już w zeszłym roku przez PSL–Koalicję Polską przewiduje 50 tys. zł dopłaty na wkład własny do kredytu mieszkaniowego. Dodał, że jeżeli państwo przeznaczyłoby w ciągu roku ok. 5 mld zł na dopłaty, ludzie mogliby zakupić ok 100 tys. mieszkań zarówno z rynku pierwotnego jak i wtórnego.
- zauważył lider PSL.
Zapowiedział też, że jako prezydent będzie dbał o polski samorząd, przywróci kompetencje, będzie rozwijał wspólnoty samorządowe i stosował zasadę pomocniczości, czyli oddawał kompetencje najbliżej mieszkańców.