Dziennik Gazeta Prawana logo

Groził w internecie Kaczyńskiemu, teraz usłyszał zarzuty

13 maja 2020, 10:08
[aktualizacja 11 maja 2020, 16:19]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja, radiowóz
<p>Policja, radiowóz</p>/Shutterstock
Były polityk Nowoczesnej Kamil K. usłyszał zarzut nawoływania do popełnienia zbrodni zabójstwa poprzez zamieszczanie postów na portalu społecznościowym i kierowania wobec polityka PiS groźby bezprawnej fizycznej eliminacji z powodu przynależności politycznej - poinformowała w środę PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mirosława Chyr.

Jak przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie czynności z udziałem Kamila K. prokuratura zakończyła we wtorek po południu. Były polityk Nowoczesnej Kamil K. złożył obszerne wyjaśnienia, ale nie przyznał się do zarzutu nawoływania do popełnienia zbrodni zabójstwa.

 - powiedziała Chyr.Dodała, że wobec Kamila K. zastosowano dozór policji i obowiązek stawiennictwa na policji dwa razy w tygodniu.  - przekazała Chyr.Kamilowi K. grozi do 5 lat więzienia.

Mężczyzna został zatrzymany przez policję w poniedziałek. Kamil K. sugerował m.in., że jest gotowy do "fizycznej eliminacji" szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

O zatrzymaniu mężczyzny poinformował na Twitterze wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.

"Dziś ten pan został przez Polska Policję zatrzymany o 7 rano. Jedzie do prokuratury w Rzeszowie. Usłyszy zarzuty" - napisał wiceminister, zamieszczającej jednocześnie zdjęcia niektórych wpisów K.. "Jestem coraz bliżej decyzji o poświęceniu się dla Najjaśniejszej Rzeczpospolitej i fizycznej eliminacji kaczego ch***ka" - czytamy w jednym z nich. Obecnie konto mężczyzny zostało już usunięte.

Jak przekazało D.A.S. Towarzystwo Ubezpieczeń Ochrony Prawnej S.A., Kamil K. został natychmiastowo odsunięty od pełnienia obowiązków służbowych.

 – napisała firma zatrudniająca K..

O złożeniu zawiadomienia do prokuratury w związku z wpisami K. poinformował już w niedzielę europoseł PiS Dominik Tarczyński.

Oświadczenie Nowoczesnej 

Kamil K. od ponad dwóch lat nie jest członkiem Nowoczesnej, nie można więc łączyć jego postępowania z działalnością partii – napisał w oświadczeniu szef podkarpackich struktur Nowoczesnej Krzysztof Feret. 

Feret jednocześnie podkreślił, że postępowanie K., "polegające na formułowaniu niewybrednych gróźb wobec kogokolwiek – w tym wobec partii obozu władzy – zasługuje na potępienie i niniejszym takie potępienie zdecydowanie wyrażam w imieniu podkarpackich Nowoczesnych" – napisał szef podkarpackiej Nowoczesnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj