Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa przyznał się związkowcom, że donosił

17 czerwca 2008, 12:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Ludzie, nie miałem wtedy wyboru, bo by mnie zabili. Ale teraz przyrzekam wam, że będę uczciwym Polakiem" - tak, według relacji związkowców "Solidarności", tłumaczył się Lech Wałęsa, pytany przez nich o współpracę z SB. Ten epizod z historii późniejszego przywódcy strajków przytacza "Gazeta Polska".

Lech Wałęsa w 1978 roku zakładał wspólnie z innymi działaczami Wolne Związki Zawodowe. Kazimierz Szałoch, główny organizator strajku w gdańskiej stoczni z 1970 roku, opowiadał, że wtedy właśnie koledzy wytknęli Wałęsie współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa.

"Szołoch opowiadał, że związkowcy otwarcie powiedzieli Wałęsie: Lechu, my ci nie ufamy, bo donosiłeś na nas do SB. On na to odpowiedział: Ludzie, nie miałem wtedy wyboru, bo by mnie zabili. Ale teraz przyrzekam wam, że będę uczciwym Polakiem. Pod tym warunkiem został przyjęty" - przytacza wypowiedź Wałęsy "Gazeta Polska", powołując się na nagraną rozmowę z Kazimierzem Szołochem.

Wyznanie przywódcy strajku z 1970 roku zarejestrował na kasecie Aleksander Żebrowski, student Uniwersytetu Wrocławskiego. Na początku lat 90. sprzedawał ją na ulicach Warszawy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj