Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes IPN: Wałęsa był "Bolkiem"

18 czerwca 2008, 09:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Janusz Kurtyka, prezes IPN, nie ma wątpliwości: Lech Wałęsa współpracował z SB jako agent "Bolek". "Brał za to pieniądze" - mówi w RMF. Byłego prezydenta bronią politycy PO. "Niszczycie legendę i chcecie się lansować" - odpowiadają historykom IPN, autorom książki o współpracy Wałęsy z bezpieką.

Piotr Gontarczyk i Sławomir Cenckiewicz są przekonani, że Lech Wałęsa na początku lat 70. świadomie współpracował z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa. Obaj historycy IPN podtrzymali w radiowej Trójce wszystko, co napisali w swojej książce "SB a Wałęsa. Przyczynek do biografii".

Powtórzyli, że były prezydent był agentem w wydziale W-4 Stoczni Gdańskiej. W latach 80. Wałęsa miał być poddawany brutalnym naciskom SB, która szantażowała go ujawnieniem wcześniejszej współpracy.

Atakowani z różnych stron Cenckiewicz i Gontarczyk mogą w każdej chwili liczyć na wsparcie swojego szefa - prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtyki. Rano w RMF bronił ich publikacji.

"Ona jest oparta na olbrzymiej kwerendzie, trwającej kilka dobrych lat, chyba koło pięciu lat, na bardzo szczegółowych dyskusjach, na bardzo szczegółowych analizach tej dokumentacji, tak że ta książka jest owocem wielkiej pracy" - podkreślał Kurtyka. Dodał jednocześnie, że Cenckiewicz i Gontarczyk miejscami nie wyzbyli się jednak w tekście emocji.

Z kolei Lecha Wałęsę w jego wojnie z IPN i autorami książki wspierają politycy Platformy Obywatelskiej. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski nie ma wątpliwości, że historycy IPN świadomie chcą zniszczyć legendę Wałęsy.

"Grubą nicią szyty jest zamysł, żeby zniesławić Wałęsę. Być może ktoś chce własną postać podstawić, żeby wylansować się na następnego przywódcę Solidarności. Niepokoją mnie niektóre wypowiedzi kolegów z PiS, którzy sugerują trudną do udowodnienia historycznie rolę własnych liderów w budowie i zwycięstwie Solidarności. Jak ktoś niszczy legendę, autorytet, to chyba ma jakiś pomysł na profit" - oskarżał rano Komorowski w Radiu ZET.

Wtórował mu w "Sygnałach Dnia" szef klubu Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski. Poseł twierdzi, że autorzy książki o Wałęsie próbują pisać historię od nowa. Według Chlebowskiego, "młodzi polscy historycy rozprawiają się z przywódcą wielkiego ruchu społecznego, z czego się cieszyć mogą tylko byli esbecy". Szef klubu PO przypominał też, że były prezydent był lustrowany i sąd nie dopatrzył się jego współpracy z komunistyczną bezpieką.

Książka Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka ma się ukazać 23 czerwca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj