Dziennik Gazeta Prawana logo

"Na decyzje w TVP patrzę z niesmakiem"

20 grudnia 2008, 17:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iwona Śledzińska-Katarasińska
Iwona Śledzińska-Katarasińska/Inne
"To jest efekt, jak się robi partyjne układanki, no to potem - jak się układ partyjny na szczeblu krajowym rozpada - to dotychczasowi sojusznicy zaczynają się nawzajem podgryzać" - mówi Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO. Tak szefowa sejmowej komisji kultury i środków przekazu komentuje to, co dzieje się w TVP.

"Patrzę na te decyzje z niesmakiem" - mówi Śledzińska-Katarasińska. Rada nadzorcza TVP zawiesiła w piątek na trzy miesiące dotychczasowy zarząd TVP z Andrzejem Urbańskim i powołała na p.o. prezesa Piotra Farfała. Zawieszony zarząd nie zamierza ustępować, bo - jak tłumaczy - po piątkowej rezygnacji sekretarza rady Janusza Niedzieli nie mogła ona podjąć takiej decyzji.

Zdaniem Śledzińskiej-Katarasińskiej, poczynając od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, poprzez rady nadzorcze, zarządy TVP oraz Polskiego Radia "to była partyjna układanka PiS, Samoobrony i LPR".

"Rok było potrzeba LPR i Samoobronie, żeby się zorientować, że jakby nie tylko nie rządzi PiS, ale i siła spada, i poparcie spada. Więc zaczęli hasać. Bo są to ludzie nie wiadomo skąd i nie wiadomo dlaczego. To takie memento dla wszystkich innych ewentualnie przyszłych zarządców tymi mediami, by jednak na pierwszym miejscu stawiali kompetencje i kwalifikacje" - zaznaczyła.

"Mnie naprawdę nie interesuje, kto kogo zamienia, nie mam zamiaru wypowiadać się za nikim, ani z zawieszonego zarządu, ani z tego rzekomego nowego. To jest po prostu chore od podstaw. Trzy lata temu wprowadzono tego wirusa, no i tak to się skończyło" - powiedziała posłanka PO.

Według Śledzińskiej-Katarasińskiej, gdyby w lipcu zostało odrzucone weto prezydenta do przygotowanej przez PO nowelizacji ustawy medialnej, to dzisiaj "mielibyśmy zarządy z jawnych konkursów, fachową a nie polityczną Krajową Radę".

"Raz już zabrakło wyobraźni większości parlamentarnej, to ja nie potrafię powiedzieć, czy w ogóle jakakolwiek próba zreformowania tych mediów przyniesie efekt. Bo jeżeli to od startu ma być przedmiotem targów - kto, ile, gdzie, jakich miejsc - to zawsze takie targi się kończą tak jak właśnie teraz" - podkreśliła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj