Kryzys gazowy spowodował, że rząd przyspiesza prace nad zbudowaniem w Polsce elektrowni atomowej. Wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld jedzie do Francji obejrzeć reaktory atomowe. To jednak nie wszystko. Szejnfeld będzie pił także mleko od krów pasących się w pobliżu jednej z francuskich elektrowni atomowych. A to po to, by obalić mity o szkodliwości takich inwestycji.
Wiceminister gospodarki jedzie do Francji już na początku lutego. ", ma siedemdziesiąt reaktorów i aż 80 procent energii powstaje u nich właśnie z energii jądrowej" - powiedział TVP Info Tomasz Misiak senator z PO, członek delegacji.
Wiceminister gospodarki przyznał, że takie
"Polska bazuje przede wszystkim na węglu kamiennym i brunatnym, który jest kosztowny ze względów ekologicznych. Energia jądrowa mogłaby być takim elementem dodatkowego wsparcia, uzupełnienia luk w energetyce w Polsce" - wyjaśnił Adam Szejnfeld.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl