Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk z gospodarską wizytą. Jak Gierek

13 sierpnia 2009, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tusk z gospodarską wizytą. Jak Gierek
Inne
PR-owcy premiera przeszli samych siebie. Donald Tusk przyjechał na parapetówkę do wsi Sieroniowice, którą rok temu zniszczyła trąba powietrzna. Pieniądze na odbudowę dał rząd. Premier zjadł ciasto i wypił szampana. Przypominało to "gospodarskie wizyty" Edwarda Gierka z lat 70.

Zanim premier zjadł słodycze i napił się szampana, spotkał się z mieszkańcami opolskiej wsi, która odbudowuje się po zniszczeniach. Choć wizyta była starannie zaplanowana, nie wszystko przebiegło zgodnie z planem.

>>> Tusk: Nikt nie może zostać bez pomocy

że nie otrzymał wystarczającej pomocy, by odbudować swoje gospodarstwo. Donald Tusk najpierw słuchał go z marsową miną, a potem zapytał przedstawiciela lokalnych władz: "Jakie są problemy formalne?".

Gdy ten zaczął nieskładnie tłumaczyć, niezadowolony i znudzony szef rządu rzucił:

Donald Tusk zaszedł do jednego z domów, który został odbudowany po zniszczeniu przez trąbę powietrzną. To była owa słynna "parapetówka". Chwilkę pogawędził z gospodarzami, ale atmosfera była raczej "drętwa".

Premier przeszedł do kolejnego domu. . Oraz dopytywał się, od kiedy można było w wyremontowanym domu zamieszkać. Towarzyszył mu "przyboczny" - wicepremier Grzegorz Schetyna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj